Yannick Bovy: to Polska wybrała mnie

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2018 16:00
Yannick Bovy jest Belgiem, ale to w Polsce zyskał sobie sympatię wielbicieli swingu. Annie Will opowiedział o swoim najnowszym przedsięwzięciu.
Audio
  • Anna Will rozmawia z Yannickiem Bovym (Muzyczna Jedynka)
Yannick Bovy
Yannick BovyFoto: TouTube/YannickBovyVEVO

Porozmawiamy o Twoim najnowszym albumie zatytułowanym "Love swings". Ale najpierw chcę Ciebie zapytać, dlaczego to właśnie w Polsce promujesz tę płytę?

- Właściwie to Polska wybrała mnie. Mam tu świetne relacje z wytwórnią, która cztery lata temu wydała mój debiutancki album. Rozesłaliśmy go do kilku krajów. Polska wystawiła nam entuzjastyczne recenzje. Zostałem zaproszony do Was na promocję moich nagrań. Myślę, że i ta najnowsza płyta może się Polakom spodobać - wyjaśnił Yannick Bovy.

Czy chciałeś, aby tym razem Twój album był bardziej autorski? Czy konstytuujesz się na nim jako indywidualny twórca, czy nadal szukasz swojej tożsamości w świecie swingu?

-  Myślę, że wszystkie moje trzy albumy mają ze sobą wiele wspólnego. Oparte są na podobnym wzorcu. Ta płyta trochę przypomina mój debiutancki album. Sięgam po amerykańskie standardy w nowej interpretacji i aranżacji. Uwielbiam sięgać po piosenki z przeszłości. "Never let her slip away" Andrewa Golda jest jedną z moich ulubionych. Ma bardzo jazzowy klimat, który wykorzystuję na moją własną modłę, tłumaczę na mój własny styl. Na album składają się utwory, które opowiadają o moim życiu, szczególnie o jego ostatnich pięciu latach - za kilka miesięcy biorę ślub. Uważnie dobierałem te piosenki. One właściwie są częścią mojej tożsamości.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy Anny Will z Yannickiem Bovym.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Rozmawia: Anna Will

Gość: Yannick Bovy (muzyk)

Data emisji: 8.03.2018

Godzina emisji: 13.20

abi/kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Hiszpański zespół ZOO na stołecznej Pradze

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2018 16:20
Zespół, który powstał w Walencji, przyjechał do Warszawy, aby w tamtejszych plenerach kręcić teledysk do piosenki "Ventiladors".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zespół Frank & Love powraca do źródeł polskiej muzyki

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2018 15:33
W skład zespołu wchodzi pięcioro muzyków, ale dopiero po dołączeniu do składu flecistki i gitarzysty zespół przybrał nazwę Frank & Love. A co było wcześniej? O tym w "Muzycznej Jedynce" opowiadali wokalistka Anna Myć i Marcin Zamorski - perkusista.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Musimy pozwolić naszej przeszłości odejść". Archiwalna rozmowa z Dolores O'Riordan

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2018 12:31
- Jeśli chcemy, żeby nasze życie było dobre i obfitowało w pomyślność, musimy pozwolić naszej przeszłości odejść. Powinniśmy skoncentrować się na pozytywnych rzeczach, a nie na złych wspomnieniach - mówiła artystka w wywiadzie udzielonym Annie Will siedem lat temu.
rozwiń zwiń