Ania Rusowicz o "Przebudzeniu": ta płyta żyje, chodzi i oddycha

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2019 17:17
- Każdy dźwięk zagrany jest w ten sposób, że jest w nim człowiek - mówi w "Muzycznej Jedynce" Ania Rusowicz o nowej płycie "Przebudzenie", która już 25 października będzie miała swoją premierę. W jaki sposób powstawało "Przebudzenie"? Dlaczego inspiracją stał się Nowy Orlean?  
Audio
Audio

W najbliższy piątek odbędzie się premiera długo wyczekiwanej płyty Ani Rusowicz - "Przebudzenie". Jak okazuje się, płyta jest poniekąd historią o dojrzewaniu.

- Czasami mamy marazm, stagnację i nagle „bach”, coś do nas przychodzi. Wtedy działa to tak pokrzepiająco, jakby ktoś zainstalował nam nowe oprogramowanie, doznajemy jakiegoś objawienia i myślimy: "wow, to jest to!" (…). Tak było z płytą "Przebudzenie". Nie czułam tego dojrzewania, a ono faktycznie zachodziło w moim organizmie, głowie. "Bach" i jest - opowiada Ania Rusowicz.

Inspiracją Nowy Orlean

Wokalistka podzieliła się ze słuchaczami radiowej Jedynki piosenką "Do lasu", która znajduje się na jej najnowszym krążku. Jest to bardzo wiosenny utwór, który odwołuje się do słonecznego grania, a z drugiej strony utrzymany jest w konwencji francuskiej piosenki.

- W mojej muzyce jest dużo elementu słońca (…). Nowy Orlean był francuski, a to jest moja główna inspiracja, która znalazłam w tamtym miejscu. Kiedy wróciłam z Nowego Orleanu, to już wiedziałam, jaką płytę chcę napisać. A tam jest dużo słońca - tłumaczy wokalistka.
A jaki jest Nowy Orlean pod względem muzycznym? - Wysiadasz z samolotu i już ci grają. Idziesz, masz knajpy i cały czas grają bluesa czy jazz. Ta muzyka wchodzi ci do głowy każdą dziurą - słyszymy.

W tych dźwiękach jest człowiek

Ania Rusowicz wyjaśnia, że płytę stworzył… dream team. - Mam muzyków, z którym przyjaźnię się i dzięki temu płyta została nagrana na "setkę". Każdy dźwięk jest zagrany w taki sposób, ze jest w tym człowiek. To jest piękne, że tak naprawdę staliśmy się jednym organizmem. Ktoś był ręką, ktoś był nogą, ktoś był głową… To jest twór, który ożył i żyje, chodzi, oddycha. Ta płyta jest w 100 proc. organiczna - dodaje.

Agora Muzyka / Youtube

Jak Ania Rusowicz wspomina poprzednie płyty? W jaki sposób wyrwała się ze strefy dyskomfortu? Jakie miejsca inspirują Anię Rusowicz? Skąd jej mama znała Davida Bowie?

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka 

Prowadzi: Ula Kaczyńska

Gość: Ania Rusowicz (piosenkarka)

Data emisji: 21.10.2019

Godzina emisji: 14.25

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mrozu: nie można robić płyt tylko z jednym przebojem

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2019 15:55
- Utwór "Napad" niezupełnie oddaje klimat całej płyty. Myślę, że krążek jest bardziej eklektyczny. Znajdziemy na nim kawałki, które mają wspólny mianownik, ale będą dość zróżnicowane – mówił Mrozu. Nowy album artysty, zatytułowany "Aura", ukaże się już 12 kwietnia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jacek "Budyń" Szymkiewicz: mój zachwyt nad dancingiem wziął się z Jedynki

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2019 15:47
- Moi rodzice wychodząc do pracy włączali nam głośno Jedynkę, żebyśmy z bratem nie zaspali do szkoły. To właśnie z Jedynki nauczyłem się wszystkich piosenek, o których teraz jest ta płyta - mówił o albumie "Nowa fala polskiego dancingu" projektu Babu Król & Smutne Piosenki lider zespołu Pogodno.
rozwiń zwiń