Kopciuchy nie trafią do Polski. Prezydent zakazał ich importu

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2019 13:59
Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę Prawa ochrony środowiska, która wprowadza zakaz importu do Polski tzw. kopciuchów, czyli pozaklasowych, nieekologicznych kotłów grzewczych. Nowe prawo wprowadzi ponadto kary za ich sprzedaż.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay.com

Jednym z celów noweli Prawa ochrony środowiska oraz innych ustaw jest uszczelnienie rynku tak, by do konsumentów nie trafiały pozaklasowe, nieekologiczne kotły grzewcze. Nowela wprowadza definicję "wprowadzania do obrotu", co ma wyeliminować możliwość sprowadzania do Polski nieekologicznych kotłów z innych państw UE, Turcji i państw EFTA (będących stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym).

henryk kowalczyk 1200.jpg
Henryk Kowalczyk: w tym roku spodziewamy się wymienić ok. 80 tys. "kopciuchów"

Uregulowania ograniczające swobodny przepływ towarów w UE są zgodne z przepisami wspólnotowymi. Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej dopuszcza stosowanie zakazów lub ograniczeń przywozowych, wywozowych lub tranzytowych, uzasadnionych względami m.in. bezpieczeństwa publicznego, czy ochrony zdrowia i życia ludzi. Nowe przepisy mają wzmocnić też system kontroli sprzedawanych kotłów grzewczych.

200–250 tys. kotłów na paliwa stałe rocznie

Zgodnie z wyliczeniami resortu przedsiębiorczości i technologii, na polski rynek trafia rocznie około 200–250 tys. kotłów na paliwa stałe. Dokładnych danych jednak brakuje ze względu na duże rozproszenie rynku i szarą strefę w handlu takimi urządzeniami, którą ocenia się na 20-25 proc. rynku.

Nowela "uzbraja" obowiązujące rozporządzenie dotyczące norm jakości kotłów w przepisy pozwalające skuteczniej przeciwdziałać wprowadzaniu na rynek nieekologicznych kotłów grzewczych na paliwo stałe.

Zakaz wprowadzania gorszych kotłów grzewczych

Zgodnie z obowiązującym prawem, od 1 lipca 2018 r. w Polsce nie można wprowadzać na rynek gorszych niż piątej klasy emisyjnej (najbardziej ekologicznych) domowych kotłów grzewczych na paliwo stałe. Rozporządzenie w tej sprawie było wzorowane na przepisach unijnej dyrektywy dot. ekoprojektu, która zacznie obowiązywać 1 stycznia 2020 r. Dyrektywa wskazuje, że niektóre produkty muszą spełniać minimalne wymogi w zakresie efektywności energetycznej, przez co zmniejsza się negatywy wpływ na środowisko.

kowalczyk1200.jpg
Rusza program "Czyste powietrze". Znamy jego założenia

Z obserwacji resortu przedsiębiorczości i technologii oraz organizacji zajmujących się problemem smogu wynikało jednak, że przepisy ws. kotłów są obchodzone przez producentów i na rynek trafiają nadal nieekologiczne piece grzewcze, tzw. kopciuchy. Wykorzystywane były wyjątki z rozporządzenia, a kiepskiej jakości piece węglowe trafiały pod strzechy jako kotły na ciepłą wodę użytkową bądź kotły na biomasę niedrzewną. MPiT zamknęło te furtki nowelą rozporządzenia.

Kary za wprowadzanie na rynek pozaklasowych kotłów

Nowe prawo zakłada, że kara za wprowadzanie na rynek pozaklasowych kotłów będzie sięgała do 5 proc. przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym, jednak nie mniej niż 10 tys. zł. Jeżeli przedsiębiorca nie osiągnął w poprzednim roku przychodu, kara wynosić będzie 10 tys. zł.

Dzięki noweli Inspekcja Handlowa ma skuteczniej kontrolować przestrzeganie przepisów dotyczących wprowadzanych do obrotu urządzeń. Oprócz nakładania kar Inspekcja będzie mogła badać kotły - czy są zgodne z wymaganiami (m.in. poprzez badania laboratoryjne), sprawdzać dokumentację, świadectwa, certyfikaty itp.

Zgodnie z raportami WHO i agend europejskich, z powodu smogu i powikłań wynikających ze złej jakości powietrza w Polsce umiera 47 tys. osób rocznie. Za największe emisje zanieczyszczeń, w tym pyłów zawieszonych PM2,5, PM10 oraz benzo(a)pirenu odpowiada sektor bytowo-komunalny (np. piece grzewcze, palenie śmieci) oraz transport.

pb

Czytaj także

Prezydent Warszawy obiecywał walkę z kopciuchami. Te wciąż trują

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2019 13:38
Jak wynika z najnowszych danych, zebranych przez miejskich aktywistów z Warszawy Bez Smogu, 1537 pieców wciąż truje warszawiaków. Mimo zapowiedzi prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego o likwidacji kopciuchów, w ostatnim roku zlikwidowano 22 piece, a w niektórych dzielnicach ich przybyło.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kopciuchy wciąż trują Warszawę. Puste obietnice ratusza w walce ze smogiem

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2019 12:33
- Dalsza likwidacja kopciuchów, montaż nowych stacji monitoringu powietrza, a także zazielenienie stolicy to działania, które ratusz planuje wprowadzać, aby walczyć ze smogiem i poprawić jakoś powietrza w mieście - zapowiedział prezydent Warszawy. Mimo zapowiedzi Rafała Trzaskowskiego z kampanii wyborczej o całkowitej likwidacji kopciuchów, 1537 pieców nadal truje warszawiaków.
rozwiń zwiń