20. rocznica śmierci Władysława Szpilmana. Wspominamy wielkiego pianistę i kompozytora

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2020 14:59
6 lipca 2000 roku, zmarł Władysław Szpilman, kompozytor i pianista, autor muzyki do prawie pięciuset piosenek. Był twórcą niezapomnianych przebojów, jak: "Czerwony autobus", "W małym kinie", "Nie wierzę piosence", czy "Tych lat nie odda nikt" i "Jutro będzie dobry dzień". Przez kilkadziesiąt lat związany z Polskim Radiem.
Kompozytor, pianista Władysław Szpilman w siedzibie rozgłośni Polskiego Radia w Alejach Ujazdowskich 31, w pałacu Róży Czetwertyńskiej - 1946 r.
Kompozytor, pianista Władysław Szpilman w siedzibie rozgłośni Polskiego Radia w Alejach Ujazdowskich 31, w pałacu Róży Czetwertyńskiej - 1946 r. Foto: PAP/Stanisław Dąbrowiecki

Posłuchaj
08:12 2020_07_06 13_46_14_PR1_Muzyczna_Jedynka.mp3 20 rocznica śmierci Władysława Szpilmana (Muzyczna Jedynka)

 

"Nie wierzę piosence"

O Władysławie Szpilmanie Paweł Sztompke rozmawiał z Marią Szabłowską, dziennikarką muzyczną radiowej Jedynki i zarazem współautorką filmu dokumentalnego pt.: "Nie wierzę piosence". Wspominając wielkiego artystę, Maria Szabłowska zdradziła kulisy pracy nad filmem. 

- Ten film zrobiłyśmy wspólnie z Wiolą Lewandowską i to wcale nie było proste zadanie, ponieważ pan Władysław był niechętny do współpracy. Powiedział, że wszystko, co miał do powiedzenia o swoim życiu jest zawarte w książce, a reszta to jest jego muzyka - opowiadała Maria Szabłowska. 

Skąd pomysł na nazwę filmu? - Tak sobie życzył pan Władysław, który zawsze mówił, że liczy się tylko muzyka poważna, a piosence nie wierzy. Władysław Szpilman miał taką niesamowitą umiejętność napisania przeboju - powiedziała dziennikarka. 

źródło: Pułtusk News/Youtube

Siła polskiej muzyki 

Pracował od 1935 roku jako pianista i kierownik działu muzyki rozrywkowej - z przerwą na lata wojenne - do 1963 roku. We wrześniu 1939 występował w studiu niemal na chwilę przed zbombardowaniem rozgłośni. W 1940 roku Władysław Szpilman został więźniem utworzonego przez Niemców getta warszawskiego. Dwa lata później stracił ojca, matkę, dwie siostry i brata, sam zaś uniknął deportacji do obozu zagłady w Treblince. Po upadku Powstania Warszawskiego pozostał w mieście w ukryciu. Od śmierci uratował go niemiecki oficer - kapitan Wilm Hosenfeld. 

- Władysław Szpilman niechętnie mówił o swoich przeżyciach wojennych i o tym jak się ukrywał - zdradziła Maria Szabłowska. - Mówił, że muzyka go uratowała i to jest ta fantastyczna opowieść o sile polskiej muzyki - dodała. 

***

Artysta został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W 2001 roku Akademia Fonograficzna przyznała Władysławowi Szpilmanowi nagrodę Honorowego Fryderyka, podkreślając jego zasługi dla polskiej kultury. W 2011 roku studio koncertowe znajdujące się na parterze gmachu Polskiego Radia w al. Niepodległości 77/85 otrzymało imię Władysława Szpilmana.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka 

Prowadzi: Paweł Sztompke

Gość: Maria Szabłowska (radiowa Jedynka)

Data emisji: 6.07.2020 r. 

Godzina emisji: 13.42 

IAR/ans 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak