Mateusz Pospieszalski - album solowy "Tam i sam"

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2021 13:22
Mateusz Pospieszalski - wchodzący w skład wielu zespołów członek licznej rodziny Pospieszalskich - zdecydował się na wydanie solowej płyty. W głównej i jedynej roli: saksofon, na którym gra, oraz odgłosy przyrody. - Ona jest nagrana w zgodzie z przyrodą i z obostrzeniami pandemicznymi - śmieje się muzyk.
Audio
  • Mateusz Pospieszalski o solowej płycie "Tam i sam' (Muzyczna Jedynka)
Fragment okładki albumu Tralala zespołu Mateusz Pospieszalski Quintet, wydanego przez Agencję Muzyczną Polskiego Radia
Fragment okładki albumu "Tralala” zespołu Mateusz Pospieszalski Quintet, wydanego przez Agencję Muzyczną Polskiego RadiaFoto: mat.prasowe

Mateusz Pospieszalski 1200.jpg
Mateusz Pospieszalski: Tie Break zawsze lubił bawić się słowem

Album "Tam i sam" zawiera utwory zagrane w naturalnej przestrzeni nad jeziorami na północnej Suwalszczyźnie oraz nad polskim morzem w Sopocie w 2020 roku. - Oprócz dwóch wędkarzy po drugiej stronie jeziora Jaczno, którzy wysłuchali mojego koncertu solowego, byłem na łonie przyrody zupełnie sam - tłumaczy Mateusz Pospieszalski kulisy nagrywania w czasach pandemii.


Posłuchaj
07:22 2021_01_21 13_22_45_PR1_muzyczna_jedynka.mp3 Mateusz Pospieszalski o solowej płycie "Tam i sam' (Muzyczna Jedynka)

 

Wyjaśnia, że wszystkie nagrania zostały dokonane bez pomocy wzmacniaczy, a odgłosy przyrody są naturalne, a nie spotęgowane czy przetworzone elektroniczne. - Grając, czułem się częścią przyrody - mówi. To, że nie jest intruzem, potwierdziły dzikie gęsi, które nadleciały w trakcie jednego z koncertów. Nie ominęły go i nie wystraszyły się głośnych dźwięków, tylko przeleciały nad głową muzyka. - Odebrały mnie jako kolejnego dziobaka z tych wszystkich trzcin dookoła - opowiada.

Mateusz Pospieszalski przyznaje, że pomysł nagrania płyty to był impuls. - Nie przypuszczałem, że stanę w lesie sam z saksofonem, bo gdyby ktoś obserwował to z zewnątrz, to pomyślałby, że facet jest niespełna rozumu, stoi w lesie z saksofonem i gra w krzakach - mówi gość Programu 1 Polskiego Radia. Przyznaje, że dało mu to uczucie spełnienia.

Przypomina to, co napisał na płycie: w przestrzeni, która nas otacza, odnajdujemy rzeczy za każdym razem zaskakujące. Widząc las, chcę do niego wejść. Stojąc nad morzem, wpatruję się w dal oniemiały. Będąc nad jeziorem, chciałbym już płynąć.

Czytaj także:

***
Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka 

Prowadzi: Paweł Sztompke

Gość: Mateusz Pospieszalski (kompozytor, aranżer, multiinstrumentalista. Gra na saksofonie, fletach, klarnecie basowym, instrumentach klawiszowych, akordeonie, śpiewa (także techniką alikwotową – tzw. tybetański śpiew gardłowy)) 

Data emisji: 21.01.2021 r. 

Godzina emisji: 13.22

ag


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mateusz Pospieszalski: zespół Tie Break dał początek jassowi

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2015 21:27
- Ta muzyka jest zbudowana na strukturze wzajemnej adoracji, to znaczy szukania poszczególnych elementów, które dają radość - charakteryzuje muzykę zespołu Tie Break jego saksofonista.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mateusz Pospieszalski: dla nas tydzień zaczyna się w środę

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2017 15:07
- Jest to płyta spokojna i bardzo różna od tego, co do tej pory zrobiliśmy. Kompozycje, które przygotowuję, i teksty, które pisze Wojtek Waglewski, zawsze są według innej koncepcji niż poprzednia płyta - mówił o albumie "7" zespołu Voo Voo Mateusz Pospieszalski.
rozwiń zwiń