"Znamy się już od liceum". Happysad świętuje 20. urodziny

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2021 17:16
- Spojrzenie 20 lat wstecz na ten garaż, liceum i pierwsze koncerty wydaje się bardzo fajne, a czasem nawet takie kosmiczne, niewyobrażalne i nieprawdopodobne - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Łukasz Cegliński. Zespół Happysad kończy właśnie 20 lat i z tej okazji wydał specjalny album "Odrzutowce i kowery". Na znajduje się na krążkach?
Zespół Happysad
Zespół HappysadFoto: Michal Tulinski / Forum

Dariusz Kozakiewicz  koncert Trójka 1200.JPG
"Byłem poruszony tym tekstem". Darek Kozakiewicz o nowym singlu
Posłuchaj
23:29 2021_09_10 14_20_00_PR1_Muzyczna_Jedynka.mp3 Zespół Happysad postanowił uczcić swój jubileusz wydaniem dwupłytowego albumu "Odrzutowce i kowery" (Muzyczna Jedynka)

- Patrząc na te 20 lat bycia w branży, bycia zespołem, grania, bycia na scenie, jeżdżenia w trasy, przebywania ze sobą i przyjaźni, okazuje się, że to bardzo wartościowy czas, który każdego z nas czegoś nauczył i coś dał w zamian. Grając w garażu na ul. Równoległej w Skarżysku, nie bardzo zdawaliśmy sobie sprawę i też nie marzyliśmy o tym, co może stać się z tym zespołem - opowiada Łukasz Cegliński, gitarzysta Happysad.

Gość Jedynki przyznaje, że znajomości w Happysad ciągną się już od czasów liceum. - Więcej się znamy niż się nie znamy - śmieje się.

Źródło: happysad/"Bez cienia"

"Odrzutowce i kowery"

Zespół Happysad postanowił uczcić swój jubileusz wydaniem dwupłytowego albumu "Odrzutowce i kowery".

- Udostępniliśmy nowe wersje utworów, które są dobrze znane fanom. Pokusiliśmy się o nowe podejścia, wykorzystując przy tym dwóch muzyków, którzy pojawili się w zespole i nie mieli szans grania na tamtych wersjach. Tutaj mogą pokazać swoje możliwości oraz emocje. Wchodzili w te numery bez problemu, otwierając się na nie, co było super doświadczeniem - zauważa Łukasz Cegliński.

Artysta nie ukrywa, że podczas koncertów publiczność bardzo pozytywnie podchodziła do kowerów. - Pojawiło się parę komentarzy, że byłoby fajnie, gdyby to było na płycie i można było ją włączyć w wersji studyjnej, a nie tylko nagrane z komórki na YouTube. To nas natchnęło, żeby nagrać płytę i udostępnić te wszystkie wersje - wyjaśnia.

Z kolei na drugim krążku znajdują się tzw. odrzutowce. - Wypisaliśmy sobie mnóstwo utworów i graliśmy je wszystkie po kolei. Sprawdzaliśmy te, do których cokolwiek czujemy i które mają potencjał, że można je upiększyć, ponieważ leżą w szufladach czasem niedokończone. Były przeróżne powody, dla których zostały odsunięte na boczny tor, dlatego patrzyliśmy tak naprawdę, która z tych piosenek zadziała po latach. Trafiliśmy na takich siedem - słyszymy.

Kolejny album będzie całkowicie inny

Happysad jeszcze nie myśli o nagraniu kolejnego albumu, chociaż na początku 2020 roku podczas wyjazdu w góry, zespół rozpoczął prace nad kilkoma piosenkami.

- Powstało parę zaczątków, ale tak naprawdę, kiedy przeobrażą się w prawdziwe utwory, to ciężko powiedzieć. Jeszcze nie myślimy o nowej płycie, ale jedno jest pewne, że będziemy ją nagrywać zupełnie inaczej niż poprzednie. Postanowiliśmy ją nagrać sami prawdopodobnie we własnym studiu, instrument po instrumencie, bez żadnego ciśnienia i nie wypuszczając 12 utworów na raz, tylko udostępniając, co jakiś czas kolejne utwory. Zobaczymy, ile z tego pomysłu przetrwa - zapowiada Łukasz Cegliński.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadził: Zbigniew Zegler

Gość: Łukasz Cegliński (gitarzysta Happysad)

Data emisji: 10.09.2021 

Godzina emisji: 14.20

DS

Czytaj także

Hochman: Urszula miała łzy w oczach, kiedy usłyszała "Konika na biegunach"

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2021 16:07
Zbliża się 18. Festiwal Kultury Żydowskiej "Warszawa Singera". Jedną z gwiazd będzie Michał Hochman. - Zaśpiewam piosenki polskie, które powstały w czasach międzywojennych oraz polsko-żydowskich kompozytorów, którzy wyemigrowali w tym czasie do Stanów Zjednoczonych, jak również współczesnych polskich kompozytorów - mówi w Programie 1 Polskiego Radia. Czy publiczność usłyszy jego "Konika na biegunach"?
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Podobał się nam ten styl". Three Of Us w hołdzie zespołowi 2 plus 1

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2021 15:30
Three Of Us zaprezentowało własną interpretację piosenki zespołu 2 plus 1 "Wielki Mały Człowiek". - Wybór tego utworu to nasz ukłon w stronę polskiej legendy muzyki rozrywkowej - mówił w Programie 1 Polskiego Radia Roman Sajewicz. Skąd bierze się coraz większa popularność piosenek Three Of Us?
rozwiń zwiń