"Gramy po swojemu". Mrozu wyjaśnia, dlaczego na scenie jest petardą nie do zatrzymania

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2021 18:09
- Granie jak "Galácticos" to taka parabola, którą można odnieść nie tylko do futbolu - mówi w Programie 1 Polskiego Radia o swoim najnowszym singlu Mrozu. Co artysta chciał powiedzieć swoim fanom, nagrywając ten utwór i dlaczego podczas koncertów jest petardą nie do zatrzymania?
Mrozu
MrozuFoto: Cezary Piwowarski/Polskie Radio

Sarsa Free 1200.jpg
"Odwaga jest ważna w życiu każdego artysty". Sarsa o swojej twórczości
Posłuchaj
09:43 2021_10_25 14_26_10_PR1_Muzyczna_Jedynka.mp3 Mrozu wyjaśnia, że w najnowszym singlu pojawiła się metafora dotycząca galaktyki. O co chodzi? (Muzyczna Jedynka)

W czasie pandemii Mrozu nagrał singiel "Galácticos", jednocześnie robiąc z pandemii… atut. Stworzył przecież piosenkę, która daje kawałek normalnego życia i nawiązuje do galaktycznego Realu Madryt, w którym na początku XXI wieku grali m.in. Zinedine Zidane, David Beckham, Ronaldo i Luis Figo.

- Po piosence "Złoto" przyszedł czas na utwór, który znowu wniesie pozytywną energię, trochę radości i luzu, ponieważ ta rzeczywistość była jednak dość ponura. Potrzebowałem takich emocji w studiu. Zainspirował mnie też bit, który puścił mi Kuba Galiński. Wspólnie z nim wyprodukowaliśmy tę piosenkę - komentuje Mrozu.

Źródło: Mrozu/"Galácticos"

Metafora dotycząca galaktyki

Mrozu wyjaśnia, że w najnowszym singlu pojawiła się metafora dotycząca galaktyki. - W tym momencie galaktyką byli ci piłkarze z lat dwutysięcznych. To jest metafora odnośnie wszystkich ekip, które robiły domówki gdzieś na osiedlu, grały w piłkę i spotykały się. Granie jak "Galácticos" to taka parabola, którą można odnieść nie tylko do futbolu - opowiada.

Mrozu docenia pracę, którą wykonał przy tym singlu Kuba Galiński. - Nagrał bębny i klawisze, ja też cały czas uczestniczyłem w tym procesie. Kiedy spotkaliśmy się w studiu, w zasadzie razem stworzyliśmy ten refren (…). Melodię położyłem po swojemu, jak to zwykle bywa, a później w któreś wiosenne popołudnie zaprosiłem Arka Sitarza do studia i wspólnie dżemowaliśmy, aż w końcu w głowach pojawiły się nam wszystkie hasła i metafory - słyszymy.

Z kolei na basie, jak dodaje Mrozu, świetnie zagrał Marcin Bors.

Lata wprawy i wspólnego rozegrania

Mrozu zdradza, że jest zadowolony z koncertów, które zagrał w ostatnim sezonie. - Wypełniliśmy wszelkie place i miejsca, gdzie tylko można było grać te koncerty. Pozdrawiam wszystkich, którzy byli na moim koncercie - mówi.

Pojawiają się opinie, że Mrozu podczas tych koncertów jest petardą nie do zatrzymania. - Po latach wprawy i wspólnego rozegrania się, wydaje mi się, że koncerty gramy już na takim najwyższym poziomie. Robimy to też po swojemu i mamy swój wymarzony skład. Co robimy przed koncertem? Ja lubię skoncentrować się, wyciszyć i chwileczkę uspokoić, bo za moment cała ta bomba eksploduje - twierdzi.

Artysta przyznaje, że energia podczas koncertów zależna jest też od publiczności. - W tym sezonie publiczność mieliśmy wspaniałą - tłumaczy.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadziła: Ula Kaczyńska

Gość: Mrozu (piosenkarz)

Data emisji: 25.10.2021 

Godzina emisji: 14.26

DS

Zobacz więcej na temat: Ula Kaczyńska piosenka mrozu

Czytaj także

Powrót do przeszłości i spojrzenie w przyszłość. Urszula nie próżnuje

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2021 17:15
W tym roku mija 25 lat od wydania albumu Urszuli pt. "Biała droga". Z tej okazji wokalistka zdecydowała się na drugą już reedycję płyty. - Zamysł był taki, żeby uhonorować zespół, z którym gram siedemnaście lat - mówi artystka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paula Roma o piosence "Uziemienie": to nowy etap i nowy początek

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2021 16:25
Paula Roma ma na koncie zaledwie jedną EP-kę, więc deklaracja o nowym rozdziale może dziwić. Zapewnia, że nie chodzi o etap twórczy, bo tu się nic nie zmieniło. - Chodzi o etap wydawniczy, bo nie jestem już sama wydawcą - wyjaśnia.
rozwiń zwiń