Lena Ledoff o "Pani Pylińskiej i sekrecie Chopina": połączenie recitalu i spektaklu

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2022 16:36
W sztuce tkwi wielka siła. Przekonać się mogli o tym widzowie spektaklu "Pani Pylińska i sekret Chopina", stworzonego na podstawie prozy Erica-Emmanuela Schmitta. Premiera odbyła się we wtorek (10 maja) w Ursynowskim Centrum Kultury "Alternatywy". - To połączenie recitalu i spektaklu - mówi Lena Ledoff, pianistka i kompozytorka.
Lena Ledoff podczas próby medialnej spektaklu Pani Pylińska i sekret Chopina wg. Erica-Emmanuela Schmitta w reżyserii Roberta Glińskiego
Lena Ledoff podczas próby medialnej spektaklu "Pani Pylińska i sekret Chopina" wg. Erica-Emmanuela Schmitta w reżyserii Roberta GlińskiegoFoto: PAP/Albert Zawada

Powieść francuskiego pisarza Erica-Emmanuela Schmitta pt. "Madame Pylińska i sekret Chopina" opowiada o losach chłopca, Eryka, który pragnie nauczyć się gry na fortepianie. Szczególnym zainteresowaniem darzy muzykę Fryderyka Chopina. Nauczycielka, do której trafia - ekscentryczna i zasadnicza pani Pylińska - uświadamia mu, że uprawianie prawdziwej sztuki jest czymś więcej niż sprawnym trafianiem w klawisze instrumentu. 

Pani Pylińska na stołecznej scenie

We wtorek, 10 maja, na scenie Ursynowskiego Centrum Kultury "Alternatywy" w Warszawie miała miejsce premiera spektaklu na podstawie prozy Schmitta, w reżyserii Roberta Glińskiego. Wystąpili Joanna Żółkowska, Paulina Holtz i Kacper Kuszewski. Utwory Chopina i Ferenca Liszta grała Lena Ledoff, urodzona w Petersburgu pianistka i kompozytorka, autorka muzyki teatralnej.

Artystka podkreśla swoją wdzięczność i podziw dla reżysera. - Forma jest bardzo nowatorska. To połączenie recitalu fortepianowego ze spektaklem teatralnym - zauważa i dodaje, że całość jest przedsięwzięciem skomplikowanym i zaskakującym. Na uwagę zasługuje również osoba autora powieści. Francuski pisarz odkrywa bowiem na nowo tajemnicę tkwiącą w muzyce Fryderyka Chopina.

Lena Ledoff, Joanna Żółkowska i sam Schmitt

Eric-Emmanuel Schmitt uczył się grać na fortepianie, a na kartach powieści opowiada o tym, jak właśnie dzięki muzyce i polskiej nauczycielce odkrył życiową pasję: literaturę. "Madame Pylińska i sekret Chopina" jest więc w pewnym sensie powieścią autobiograficzną. Francuski pisarz zmierzył się z nią również na scenie, a u jego boku wystąpił francuski pianista Nicolas Stavy.

W roku 2019, w ramach festiwalu Literacki Sopot, monodram został po raz pierwszy zaprezentowany w Polsce. - W ten sposób Joanna poznała Schmitta, zachwyciła się i nawiązali przyjaźń - tłumaczy Lena Ledoff. Żółkowska, która świętuje w tym roku 50-lecie swojej pracy zawodowej, już wówczas postanowiła, że chce zagrać tytułową Panią Pylińską. Udało się.

Fb/Ursynowskie Centrum Kultury "Alternatywy"

Otwarta lekcja muzyki

Przedstawienie zostało stworzone we wrześniu 2020 roku w Teatrze im. J. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim, a w związku z pandemią było dostępne dla publiczności w sieci. Podczas wtorkowej, warszawskiej premiery wśród widzów pojawił się sam Eric-Emmanuel Schmitt.

Lena Ledoff nie kryje, że występ Joanny Żółkowskiej zasługuje na szczególne uznanie, bo w jej opinii aktorka jest w swojej roli autentyczna. - Jest też zabawna. W spektaklu mamy bardzo dużo śmiesznych epizodów, a przedstawienie można nazwać otwartą lekcją muzyki - podsumowuje. 


Posłuchaj
09:50 2022_05_11 14_30_21_PR1_Muzyczna_jedynka.mp3 Lena Ledoff o swojej roli w "Pani Pylińskiej i sekrecie Chopina" (Muzyczna Jedynka/Jedynka)

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadził: Paweł Sztompke

Gość: Lena Ledoff (pianistka i kompozytorka, autorka muzyki teatralnej)

Data emisji: 11.05.2022

Godzina emisji: 14.30

mg

Czytaj także

Polsko-ukraiński projekt muzyczny. Jan Stokłosa: utwór nabrał nowego znaczenia

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2022 15:50
Ukraiński zespół Okean Elzy (Океан Ельзи) wraz z polskimi artystami z zespołu IRA oraz Stokłosa Collective Orchestra nagrał ukraińsko-polską wersję przeboju "Obijmy". - W porozumieniu z Okean Elzy i naszymi artystami stworzyliśmy nową wersję ich utworu, który był bardzo znany przed wojną, a teraz, w trakcie rosyjsko-ukraińskiej wojny, nabrał drugiego życia, zupełnie nowego znaczenia - mówi na antenie Programu 1 Polskiego Radia kompozytor Jan Stokłosa.  
rozwiń zwiń