Nawet Kayah się obawia, że nie wytrzyma

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2012 18:07
- Mam nadzieję, że dam radę wyśpiewać wszystko, co planuję. Dotąd na próbach mi się nie udało – mówi Kayah o przygotowaniach do koncertu w ramach festiwalu "Warszawa Singera”.
Audio
Piosenkarka Kayah
Piosenkarka KayahFoto: PAP/Bartłomiej Zborowski

- Zapowiada się ciekawie nawet dla mnie samej. Niedługo pojawię się na scenie z nowym projektem i nowymi muzykami, zespołem Transoriental Orchestra – zapowiadała w "Muzycznej Jedynce" swój koncert wokalistka. Festiwal Singera rozpocznie się 25 sierpnia. Kayah 31 sierpnia wystąpi na placu Grzybowskim.

Jak mówiła w radiowej Jedynce artystka, zawsze miała wrażenie, że artyści mają do muzyki żydowskiej stereotypowe podejście. - Czyli "Skrzypek na dachu” i chasydzi. Uważam, że to krzywdzące i jednowymiarowe. Dlatego zadałam sobie ogrom trudu, współpracując z wieloma artystami i zaczęłam cofać się w czasie nawet do XIII wieku i pieśni sefardyjskich – powiedziała Kayah.

Artystka zapowiada, że jej koncert będzie jak "wędrówka od Półwyspu Iberyjskiego do Maroka, a później znowu na wschód przez Holandię, aż do Polski". - Zaśpiewam po arabsku, hiszpańsku, ale też po holendersku i w jidysz. Na finał będą utwory po polsku, bardzo kojarzące się z losami Żydów w Polsce. Kończę najbardziej wzruszająca dla mnie piosenką "Warszawo ma”. Mam nadzieję, że uda mi się wyśpiewać ją od początku do końca, bo na próbie jeszcze mi się nie udało – przyznała artystka w radiowej Jedynce.

Gościem koncertu będzie m.in. akordeonista Marcin Wyrostek, a muzycy – jak mówi Kayah - będą grali na bardzo egzotycznych instrumentach. - Niektóre piosenki zabrzmią tradycyjnie, inne nowocześnie, nawet transowo. Będą wizualizacje i taniec flamenco – zachęcała Kahay. Repertuar został opracowany pod kierownictwem Atanasa Valkova. Wstęp na wydarzenie będzie wolny.

Jakie jeszcze atrakcje przygotowała z zespołem i czy warszawski koncert będzie jedyną okazją na wysłuchanie repertuaru – o tym m.in. słuchaj w nagraniu rozmowy z Kayah.

Rozmawiała Iza Żukowska.

ei

Czytaj także

Śladem fotografii sprzed Zagłady

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2011 13:00
Kiedy Avner Yonai, przedsiębiorca z San Francisco, przyjechał do Góry Kalwarii, rodzinnego miasta jego dziadka, po raz pierwszy zobaczył tamtą fotografię. Na zdjęciu była żydowska orkiestra mandolinistów, a wśród nich Dawid Rybak - dziadek Avnera.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przesłanie ze zgładzonego świata

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2012 19:00
Te pieśni śpiewano wszędzie – w Palestynie, Ameryce, Argentynie – choć nikt nie znał ich autora. Mordechaj Gebirtig, niezwykły żydowski twórca, został jednak przywrócony pamięci.
rozwiń zwiń