Marcin Rozynek: to płyta dla tych, którzy mnie nie lubią

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2012 21:00
Powodem spotkania z artystą w Muzycznej Jedynce była płyta "Second Hand", która swoją premierę miała 25 września. To piąty, solowy krążek w karierze Marcina Rozynka. Są na nim covery utworów polskich artystów.
Audio
Marcin Rozynek
Marcin RozynekFoto: mat. promocyjne/facebook.com/emimusicpoland

Rozynek sięgnął po takich wykonawców jak Hey, L.Stadt, Smolik, Paristetris czy Homosapiens. Skąd pomysł na taki projekt? - Chodziło o to, żeby z piosenki, które z jakichś względów nie miały szans szerzej zaistnieć, zebrać w garść, pięknie zaśpiewać, nagrać i wydać. W tym przypadku było inaczej, niż w regularnej płycie, z normalnego cyklu wydawniczego. Bo to jest rodzaj płyty, która chodzi za człowiekiem. A konkretnie chodziła za mną – mówił gość radiowej Jedynki.

Wiele lat temu Marcin Rozynek zarzekał się, że nigdy nie nagra coverów. Dziś, jak tłumaczy, jest innym artystą. – No tak. I co mam teraz powiedzieć… Miałem wtedy 17 lat i myślałem inaczej. Nie ukrywam, że człowiek na szczęście się starzeje i sposób myślenia się zmienia, dochodzą doświadczenia – przyznał.

Takim późnym odkryciem i inspiracją dla Rozynka jest Johnny Cash. - Sposób podejścia Casha do coverów była bardzo inspirujący. Brał się za piosenki, które nie miały wiele wspólnego ze światem country, w którym się poruszał – tłumaczył muzyk.

Marcin Rozynek zapowiedział też przewrotnie, że ma dobrą wiadomość dla tych, którzy jego płyt nigdy nie lubili. - Do części dźwiękowej "Second Hand" w zasadzie nie przyłożyłem palca. To jest praca duetu Olek Świerkot i Kuba Galiński. Chciałem się zmierzyć tylko z tym, co mam zaśpiewać. Tylko z tym, jakie są słowa. To jak taka kuracja. Bo czasami trzeba wstać od warsztatu i rozprostować plecy - dodał.

Zapraszamy do wysłuchania całego wywiadu.

Rozmawiała Iza Żukowska.

ei

Czytaj także

Nie Nosowska czy Jopek, ale Koteluk. Mela Koteluk!

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2012 09:00
Wyjechała z domu w bardzo młodym wieku, co pozwoliło jej zebrać różnorodne doświadczenia nie tylko muzyczne. O owocach tego doświadczenia wokalistka opowiadała w "Muzycznej Jedynce".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Poparzeni Kawą Trzy, czyli muzyka z Sejmu rodem

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2012 18:14
Na początku miała być to tylko forma oderwania się od stresującego zawodu. Jednak z czasem zespół muzykujących dziennikarzy zdobył sobie sporą grupę fanów. - Więc siedzimy i pracujemy nad płytą - mówił w Muzycznej Jedynce Jacek Kret.
rozwiń zwiń