Halina Kunicka zaśpiewa z serialową lekarką. Po co?

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2012 15:45
Znana, polska artystka debiutowała w studiu Polskiego Radia. Teraz wraca do radia, ale ze szczególnym repertuarem. I szczególnym gościem – Katarzyną Dąbrowską, znaną z serialu "Na dobre i na złe”.
Audio
Halina Kunicka zaśpiewa z serialową lekarką. Po co?
Foto: PR/Wojciech Kusiński

Halina Kunicka wspominała w "Muzycznej Jedynce” swój debiut w warszawskim studiu radiowym przy ul. Myśliwieckiej. – Polskie Radio organizowało konkurs dla piosenkarzy amatorów, a ja byłam wtedy studentką prawa. Moje życie miało potoczyć się inaczej. Wystartowałam jednak w konkursie i on zmienił moje życie w coś wspaniałego – przyznała artystka.

Halina Kunicka opowiadała też, jak wyglądał początek jej kariery. – Zostałam zaproszona do telewizji przez Irenę Dziedzic. I nie bardzo miałam się w co ubrać. Co więcej, moi znajomi i rodzina szukali kogoś, kto miałby telewizor, bo nie był on wtedy zbyt powszechny. Było dość zabawnie. Ale było to dla mnie niesamowite przeżycie, zupełnie nie pamiętam o co mnie pytano – śmiała się wokalistka.

W najbliższy piątek 12 października Halina Kunicka wystąpi na koncercie w Studio Polskiego Radia im. Władysława Szpilmana. Wydarzenie to będzie częścią obchodów Europejskiego Roku Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej. Koncert będzie kameralny, także dobór gości i repertuaru był specjalny.

– Zostałam zaproszona do udziału w akcji, która ma na celu integrację osób starszych z młodzieżą. Uważam, że to bardzo dobry pomysł, więc chętnie się zgodziłam na recital w towarzystwie Jerzego Derfla. I miałam zaprosić też kogoś młodego. Wybrałam więc śpiewającą aktorkę Katarzynę Dąbrowską. Uważam, że ona ma ogromny głos, ogromne możliwości i dokładnie wie, o czym śpiewa – powiedziała artystka.

Więcej informacji o wyjątkowym koncercie znaleźć można w nagraniu audycji. Halina Kunicka zdradziła też w "Muzycznej Jedynce” m.in. dlaczego zdarzało jej się nagminnie wracać ze studia radiowego nad ranem i dla czego cały czas uważa, że – jak w jej przeboju sprzed lat  - świat nie jest taki zły.

Rozmawiał Paweł Sztompke.

ei

Czytaj także

Jak Skaldowie przekonali Halinę Kunicką do jazzu

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2011 15:00
- Marcin Kydryński zdradził, że to jego ulubiony utwór z repertuaru mamy – wspomina kompozytor Andrzej Zieliński. - Nic dziwnego: w końcu "Wiatr kołysze gałązkami" to jazzowy walczyk.
rozwiń zwiń