"Chciałem zszargać swój wizerunek"

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2012 15:48
Maciej Stuhr zagrał w swojej karierze wiele ról komediowych. Zupełnie inną twarz pokazał w filmie "Obława" Marcina Krzyształowicza, który od niedawna można oglądać w kinach.
Audio
Maciej Stuhr
Maciej StuhrFoto: Emilia Iwanicka/PR

- Po zagraniu 45 miłych chłopców tęskni się do tego, żeby swój wizerunek troszkę zszargać i użyć środków aktorskich, którymi zaskoczy się widownię i siebie samego - mówił w Jedynce.

Joanna
Joanna Sławińska i Maciej Stuhr/fot. E.Iwanicka/PR

Akcja "Obławy" rozgrywa się w czasie II wojny światowej, a Maciej Stuhr wciela się w postać konfidenta Henryka Kondolewicza. Choć jego postępowanie zasługuje na potępienie, aktor tak prowadzi swą rolę, żeby uwypuklić miłość do żony, która nim kieruje. Taki jest zresztą cały film Krzyształowicza: nie ma tu postaci jednoznacznie dobrych ani złych.

- Nie interesowało nas opowiadanie o złych ludziach, którzy robią złe rzeczy. Interesowało nas opowiedzenie o piekle wojny, które stawia każdego człowieka w obliczu wyborów, których nie sposób dokonać - podkreślał gość Joanny Sławińskiej.

W tym roku zobaczymy Macieja Stuhra w jeszcze jednej premierze. 9 listopada na ekrany kin wejdzie "Pokłosie" - film w reżyserii Władysława Pasikowskiego inspirowany wydarzeniami z Jedwabnego.

Posłuchaj całej rozmowy z Maciejem Stuhrem.

Czytaj także

Dorociński: wiem, że do "Jesteś Bogiem” jestem za stary

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2012 16:03
- Zespół Paktofonika i ta muzyka są dla mnie bardzo ważne. Dlatego, jak tylko usłyszałem, że powstaje o nich film, bardzo chciałem wziąć w nim udział – mówił aktor Marcin Dorociński w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Seksaferą z Olsztyna Fabicki pokazał siłę miłości

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2012 16:52
- Sprawa domniemanego molestowania seksualnego w ratuszu, widziana oczami męża ofiary, szalenie mnie zainteresowała – mówi o swoim najnowszym filmie "Miłość” Sławomir Fabicki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mówi się, że ten film pachnie whisky

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2012 16:00
W filmie "Whisky dla aniołów" Kena Loacha czterech młodocianych bezrobotnych skazanych za drobne przewinienia spotyka się na robotach publicznych, którymi kieruje Harry. Z odtwórcą tej roli, Johnem Henshawem rozmawiała Joanna Sławińska.
rozwiń zwiń