Krzesimir Dębski: nie chciałem dokładać horroru "Syberiadzie”

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2013 16:13
Jak napisać muzykę do filmu, opowiadającego o dramatycznych losach narodu? – Wiedziałem, że nie mogę widzów dodatkowo straszyć, bo temat sam w sobie jest bardzo ciężki – mówił kompozytor w radiowej Jedynce.
Audio
Agnieszka Więdłocha w filmie Syberiada Polska
Agnieszka Więdłocha w filmie "Syberiada Polska" Foto: Kino Świat/mat.prom.

"Syberiada Polska” w reżyserii Janusza Zaorskiego opowiada jistorię Jana Doliny (w tej roli Adam Woronowicz), jego żony (Urszula Grabowska) i dzieci, którzy - po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie polskie - zostają wywiezieni na Syberię, gdzie muszą stawić czoło NKWD, nieludzkim warunkom sowieckiego łagru i bezlitosnej naturze. Patronem medialnym filmu jest Pierwszy Program Polskiego Radia.

Jak przyznał w "Muzycznej Jedynce” autor ścieżki dźwiękowej Krzesimir Dębski, film porusza temat niezwykły. - Pojawia się on w zasadzie pierwszy raz w polskim filmie. Los ludzi mieszkających na Kresach Wschodnich w komunizmie był przemilczany. To też temat bardzo bolesny - mówił Krzesimir Dębski.

 

Kompozytor podkreśla, że "Syberiada Polska” to obraz ludzkiego dramatu. - Część wywiezionych zostawiona tam była samym sobie, na zasadzie „jak przeżyjecie, to przeżyjecie i będziecie musieli rąbać lasy”. Plany tych robót były oczywiście zabójcze, a jeśli ktoś ich nie realizował, to lądował w łagrze albo więzieniu. Do tego głód, mróz… - opowiadał Krzesimir Dębski, dodając, że to jednak epicki film o przyjaźni, miłość, przetrwaniu i patriotyzmie.

Jak kompozytor pracował z tak poważnym tematem? - Wiedziałem, że w muzyce nie mogę dokładać horroru, że nie mogę ludzi dodatkowo straszyć. Poszedłem więc w lirykę. Opowiadam co najwyżej o smutku, ale nie o rozpaczy, bo tej jest dość w obrazie. Wzorem dla mnie była muzyka z "Doktora Żywago”. Postanowiłem dodać trochę piękna tej dramatycznej historii - opowiadał gość "Muzycznej Jedynki”.

"Syberiadę Polską" będą promowały dwie piosenki. - Moja wywodzi się z tematu, który w wersji instrumentalnej jest jedną z głównych myśli muzycznych w filmie. Śpiewa ją Anna Jurksztowicz, a piękny teks o rozstaniu i miłości napisał Andrzej Ozga - dodał Krzesimir Dębski.

Więcej informacji o filmie i pracy nad nim w nagraniu audycji. Zapraszamy do słuchania.

Rozmawiał Paweł Sztompke.

ei

Czytaj także

Półtora roku kręciliśmy zdjęcia na Syberii

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2012 18:20
Janusz Zaorski (reżyser): "Syberiada Polska" przedstawia losy Polaków deportowanych przez Stalina na Syberię.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Po siedmiu latach film wchodzi wreszcie na ekrany kin

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2013 17:31
W radiowej Jedynce Janusz Zaorski opowiada o jego nowym filmie "Syberiada polska", który jest historycznym freskiem. Opowiada o lasach Polaków wywiezionych w latach 40-tych na Syberię.
rozwiń zwiń