Korcz: Rinn miała nie śpiewać piosenki "Gdzie ci mężczyźni"

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2013 17:48
- Świetny tekst Janka Pietrzaka spotkał się z przyzwoitą muzyką mojego autorstwa. Ale najważniejsza była w tej piosence wykonawczyni. Myślę, że gdyby nie Danuta Rinn, nie mówilibyśmy o przeboju - stwierdził w Jedynce Włodzimierz Korcz.
Audio
  • Włodzimierz Korcz na 50-lecie Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (Muzyczna Jedynka/Jedynka)
  • Tadeusz Woźniak i "Zegarmistrz światła purpurowy" (Opole' 72)
Włodzimierz Korcz
Włodzimierz KorczFoto: Wojciech Kusiński/PR

Piosenka "Gdzie ci mężczyźni" to jeden z największych przebojów Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Utwór ten w 1974 roku brawurowo wykonała Danuta Rinn. Dziś jej interpretacja to już absolutny klasyk, choć początkowo piosenkę wykonywał ktoś zupełnie inny.

- Napisaliśmy ją dla pewnej aktorki, która występowała w kabarecie. Tam sukcesu nie było, więc poszedłem do Danki Rinn. Miała akurat nienajlepszy okres. Była świeżo po rozwodzie, rozpadł się jej duet z Bogdanem Czyżewskim. Gdy usłyszała "Gdzie ci mężczyźni", powiedziała, że czekała na taką piosenkę całe życie - wspominał w "Muzycznej Jedynce" Włodzimierz Korcz.

Kolejną piosenką, z którą Włodzimierz Korcz zawojował Festiwal w Opolu, była "Jaka róża, taki cierń”. Wykonująca ją Edyta Geppert w 1984 roku zdobyła Grand Prix KFPP.

- Ta piosenka powstała, bo powiedziałem sobie, że Edyta musi wygrać Festiwal w Opolu. To były początki jej kariery, ale wiedziałem już, jak śpiewa. Napisałem muzykę, tekst ułożył Jacek Cygan, Edyta pojechała do Opola i już po pierwszej próbie było wiadomo, że ona to musi wygrać. Znów tak się stało, jak w przypadku Danuty Rinn, że piosenkę dostał wykonawca do niej stworzony - stwierdził Włodzimierz Korcz.

Do 14 czerwca nadajemy cykl "Opolska Pięćdziesiątka Radiowej Jedynki", czyli najbardziej znaczące chwile Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej. Ma to związek z przypadającym w tym roku jubileuszem 50-lecia najsłynniejszego polskiego festiwalu.

Posłuchaj całej rozmowy Zbigniewa Krajewskiego i jego gościa. 

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Opolskie szlagiery to nie rzeczy muzealne"

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2013 09:00
- Byłam w Opolu kilkakrotnie jako widzka, a następnie stremowana uczestniczka koncertu "Zielono mi". Większość ze szlagierów, które powstawały na Opole nie zasługują na to, by zostały pogrzebane - powiedziała w Jedynce Agata Passent.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krystyna Prońko: mogłabym zamieszkać w Opolu, ale...

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2013 16:41
- Jest pewien problem. Jeździmy po całej Polsce i świecie, a to nie jest centralne miejsce. Z Łodzi jest najbliżej - śmieje się w Muzycznej Jedynce piosenkarka Krystyna Prońko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Autor "Szklanej pogody" o brakującym fragmencie piosenki

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2013 17:40
Choć sam twierdzi, że w Opolu nie gościł zbyt często, to jego piosenki festiwalowy amfiteatr nucił wielokrotnie. W Jedynce Marek Dutkiewicz przyznał kto jest jego ulubioną aktorką, a także wyrecytował kilka wersów, których nie ma w powszechnie znanej wersji "Szklanej pogody".
rozwiń zwiń