Maria Peszek: nie jestem kontrowersyjna

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2013 16:10
- A na pewno nie jest to mój cel. Raczej efekt uboczny cech charakteru, która mnie mocno określają, a mianowicie: otwartości i niezależności - mówi gość Jedynki.
Audio
  • Maria Peszek: nie jestem kontrowersyjna (Jedynka/Muzyczna Jedynka)
Maria Peszek
Maria PeszekFoto: W. Kusiński/PR

Zdaniem Marii Peszek w środowisku, w którym istniejemy, a które nazywa się "Polska", taka niezależność dla wielu osób oznacza kontrowersję. - W moim odczuciu nie jest to tożsame - powiedziała w radiowej Jedynce.

Peszek przyznała, że bardzo dokładnie zastanawia się nad tym, co chce powiedzieć. - Jeszcze bardziej precyzyjnie zastanawiam się nad tym, jak to chcę powiedzieć. To mój zawód - wyjaśniła. Podkreśliła też, że jest dużo bardziej ostrożna w spontanicznej rozmowie niż w sztuce. - Dzisiaj będę rozważniej dobierać słowa, żeby nie urazić czulszych uszu, niż np. gdy prowadzę własną audycję - powiedziała.

Maria Peszek jest bardzo aktywna koncertowo. Jedno ze swoich przedstawień dała 4 lipca na Festiwalu Open'er. Jak wyjaśniła, jej występy na scenie są przedłużeniem dźwięku. - Nie mogę nad tym pracować i tego zaplanować. Nigdy nie wiem, w którą stronę pociągnie mnie dźwięk. Traktuje koncerty jako szczytową formę komunikowania się. Najważniejsze w tym są prawdziwe emocje - powiedział Peszek. Jej zdaniem, to, co robi na scenie, jest wypadkową emocji, które dostaje od ludzi. - Jeśli koncert był żywiołowy, to przez ludzi, którzy na niego przyszli. Po prostu mnie sprowokowali - powiedziała.

Maria Peszek cieszy się z faktu, że bilety na jej występy zawsze się wyprzedają. Jak podkreśla, to fantastyczne, ale też w pewnym momencie trzeba sobie powiedzieć "stop". - Zazwyczaj tak robię, że uprzedzam chwilę, w której przestaje mi to sprawiać radość. Nic nie jest wieczne. A Maria Peszek jest bardzo wyrazistym produktem. Ma to swoje plusy i minusy. Minusy takie, że nie da się tego bez przerwy jeść. Trzeba dać odpocząć, żeby ludzie zatęsknili. Taki moment się zbliża - zaznaczyła.

Najbliższy koncert Marii Peszek już 19 lipca w Jarocinie. - Planujemy jeszcze jesienną trasę. Do końca roku będziemy intensywnie grać. Potem przyjdzie moment, kiedy trzeba będzie się zaszyć w norze i pomyśleć o czymś nowym - powiedziała artystka.

Z Marią Peszek rozmawiał Zbigniew Zegler

tj

Czytaj także

Maria Peszek zapuszcza warkocze: na razie mam taki kołtun

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2013 10:20
"Jezus Maria Peszek” to płyta nietuzinkowa i niepokorna. Koncerty w wykonaniu Marii Peszek zapowiadają się równie ciekawie, bo artystka lubi zaskakiwać. - A jeżeli chodzi o fryzurę, to dokładnie nie wiem dokąd zmierzam, ale zapuszczam włosy - zdradza artystka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lider The National: połowa moich tekstów nie ma sensu

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2013 14:00
- Wydobywania piękna ze smutku nauczyłem się od mistrzów: Leonarda Cohena i Toma Waitsa - wyznał Matt Berninger w rozmowie z Agnieszką Szydłowską i Michałem Nogasiem. Spotkanie odbyło się podczas tegorocznego Open'era.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kings of Leon: czasami z zazdrością patrzymy na supportujące nas zespoły

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2013 09:07
- Jesteśmy nieustannie w trasie. Nie mamy zbyt wiele czasu, żeby spędzać go w domu, ale jest nadzieja - w 2015 roku planujemy zrobić sobie przerwę - mówił Caleb Followill z Kings of Leon Agnieszce Szydłowskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alex James z Blur: popłakałem się, gdy usłyszałem, że bilety się wyprzedały

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2013 12:01
- Dopiero gdy ponownie zaczęliśmy razem grać, uświadomiłem sobie, jak bardzo mi tego brakowało - mówi basista Blur o reaktywacji grupy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Steve Reich: muzyka nie dzieli się na awangardową, klasyczną i popularną

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 16:00
– Muzyka powstaje z muzyki. Muzyka popularna zawsze powstawała jako część muzyki współczesnej. 104. symfonia Haydna zaczyna się od utworu, który mógłby towarzyszyć wychylaniu kieliszków – mówił jeden z najwybitniejszych współczesnych kompozytorów Agnieszce Szydłowskiej.
rozwiń zwiń