Małgorzata Szumowska o filmie w "W imię...": staraliśmy się uniknąć wulgarności

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2013 14:59
- To bardziej niszowy film, nie pokocha go cała widownia - powiedziała w radiowej Jedynce Małgorzata Szumowska, laureatka Srebrnych Lwów festiwalu filmowego w Gdyni za film "W imię...".
Audio
  • Małgorzata Szumowska o filmie "W imię..." (Jedynka/Muzyczna Jedynka)
Małgorzata Szumowska
Małgorzata SzumowskaFoto: PAP/Archiwum/Stach Leszczyński

Jury Gdynia - Festiwal Filmowy nagrodziło też ekipę filmu "W imię..." nagrodami indywidualnymi: Małgorzatę Szumowską za reżyserię i Andrzeja Chyrę za pierwszoplanową rolę męską.

Szumowska przyznaje, że takiego sukcesu się nie spodziewała. - Zawsze staram się nie oczekiwać. Tego, żeby nie mieć oczekiwań, nauczył mnie mój ojciec. Nie spodziewałam się, że aż tyle dostaniemy wyróżnień. Tym bardziej, że był tak wysoki poziom - powiedziała Szumowska w rozmowie z Joanną Sławińską. Nie ukrywa jednak, że nagroda za reżyserię cieszy ją w szczególności.

"W imię...", to historia niemożliwej miłości księdza - poruszająca opowieść o człowieku uwikłanym w intymny dramat. Szumowska przyznała, że jest bardzo dużo filmów o miłości, tęsknotach i niepokojach, ale jeżeli nie są one osadzone w konkretnej sytuacji społecznej, to tracą na sile rażenia. - To był świadomy wybór osadzenia w konflikcie jakim jest Kościół i homoseksualizm - powiedziała Szumowska.

Szumowska nie epatuje w swoim filmie erotyzmem. - Czasami niedopowiedzenie w kinie jest lepsze. Nieważne, czy dotyczy seksu. Czasami lepiej nie pokazać czegoś dosłownie, tylko zostawić w domyśle - powiedziała reżyserka. Pokusiła się jednak o nakręcenie sceny miłosnej. - Jest silna przez to, że filmowana w sposób dokumentalny, czuć jej emocjonalność, to nie jest scena wulgarna - powiedziała Szumowska.

Szumowska zgodziła się z opinią, że film "W imię" to przede wszystkim opowieść o człowieku i duża w tym zasługa Andrzeja Chyry. - On się w wielu miejscach odarł ze swojej intymności. Oddał siebie w ręce reżysera, nie wstydził się grać scen trudnych, scen płaczu, rozpaczy, sceny erotycznej. To przede wszystkim jego zasługa i Mateusza Kościukiewicza, który też nie bał się powierzonego zadania - powiedziała Szumowska.

38. Gdynia Film Festiwal. Podsumowanie >>>

Szumowska nie zamierza rezygnować z poruszania w swoich filmach trudnych tematów. Razem z Michałem Englertem napisała scenariusz do filmu o ludzkim ciele. - To historia osadzona w naszym kraju, mówi też coś o Polsce - powiedziała Szumowska. Więcej szczegółów póki co jednak nie ujawnia. Jej kolejnym projektem jest natomiast film zagraniczny z Juliette Binoche w roli głównej.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy! "Aktualności kulturalne" na antenie Jedynki w każdy wtorek i czwartek o godz. 13.40.

tj

Czytaj także

Małgorzata Szumowska: "W imię" nie jest atakiem na Kościół

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2013 15:16
- Chcieliśmy zrobić film, który będzie ludzi obchodził, będzie angażował ich emocjonalnie w historię, niezależnie od tego, jaki temat podnosi - mówiła w Jedynce reżyserka Małgorzata Szumowska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dawid Ogrodnik o filmie "Chce się żyć": postawiłem wszystko na jedną kartę

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2013 17:10
- Ta rola była dla mnie priorytetem, ważniejsza niż relacje z rodziną - powiedział w radiowej Jedynce odtwórca głównej roli w filmie Macieja Pieprzycy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ida" zdobyła Złote Lwy na festiwalu filmowym w Gdyni

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2013 22:48
Film "Ida" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego zdobył główną nagrodę gdyńskiego festiwalu polskich filmów fabularnych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ida", "W imię...", "Chce się żyć". To, co najlepsze na festiwalu w Gdyni

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2013 21:56
38. Gdynia Film Festiwal przeszedł do historii. O główny laur, Złote Lwy, oraz o pozostałe nagrody walczyło 14 filmów fabularnych. Wygrała "Ida" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego.
rozwiń zwiń