X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Trubadurzy. 50 lat minęło, a oni nadal pełni sił

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2013 16:32
Trubadurzy grają zawodowo na scenie 50 lat. Jubileusz uczczą koncertem w Sali Kongresowej w Warszawie w lutym lub marcu przyszłego roku.
Audio
  • Trubadurzy śpiewają już 50 lat (Muzyczna Jedynka)
Marian Lichtman (L), perkusista zespołu Trubadurzy i gitarzysta Sławomir Kowalewski (P)
Marian Lichtman (L), perkusista zespołu Trubadurzy i gitarzysta Sławomir Kowalewski (P)Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Dwaj Trubadurzy - Marian Lichtman i Sławomir Kowalewski nie chcieli w radiowej Jedynce zdradzić wielu szczegółów. - Nie chcemy zapeszać - mówili artyści. Zapewnili, że mają parę pomysłów. Na pewno będą ich stare, złote przeboje. - Będą również niespodzianki, bo niespodzianki są mile widziane w tego typu koncercie - zapowiada w "Muzycznej Jedynce" Lichtman.

Marian
Marian Lichtman (P) i Sławomir Kowalewski (L)

Sławomir Kowalewski zapewnia, że zespół jest jeszcze bardzo sprawny i może pojechać na wiele przysięg. To nawiązanie do ich dawnego przeboju "Przyjedź mamo na przysięgę", który jest do dziś popularny i śpiewany podczas wojskowych uroczystości. - To hymn poborowych - mówi piosenkarz. Dodaje, że piosenka jest nadal aktualna.
Pierwszą kapelą, która im zaimponowała to był zespół Yardirds, istna wylęgarnia talentów, gdzie grał eric Clapton, i z którego powstał później Led Zeppelin. - To była kapela, która po prostu zrobiła wielką sprawę dla całego rhythm and bluesa, dla całej światowej muzyki - mówi Marian Lichtman. Dlatego nagrali ich utwór "For your love". Zrobili to w 1965 roku w studiu rozgłośni Polskiego Radia w Kielcach. Zrobili to na tzw. setkę, czyli weszli do studia, zagrali i zaśpiewali jak na koncercie. Nie było późniejszego zgrywania utworu.
Trubadurzy często wracają myślą do lat 60-tych. - Powstało tyle fajnych piosenek i tyle przebojów, które pozostały jeszcze w umysłach i sercach słuchaczy - mówi Marian Lichtman.  Zapewnia, że czuje się to na koncertach.
Rozmawiał Zbigniew Krajewski.
(ag)

 

Zobacz więcej na temat: jubileusz MUZYKA zespół
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Słodkie lata 60." Trubadurzy znów grają i ruszają w trasę

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2013 16:00
- Rock and roll konserwuje, szybko zleciało, mamy pięćdziesiątkę - powiedział w Muzycznej Jedynce Sławomir Kowalewski z zespołu Trubadurzy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Krawczyk na scenie czuje się jak lew na polowaniu

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2013 22:35
- To jest druga natura. Tak jak lew chce zapolować, bo jest głodny, tak samo ja ciągle jestem głodny mojej publiczności. Może oni to wyczuwają i dlatego jest tak fajnie - mówił w Jedynce Krzysztof Krawczyk, który w tym roku świętuje 50-lecie działalności artystycznej.
rozwiń zwiń