Michael Haneke: pokazując przemoc, prowokuję do dyskusji

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2013 16:11
- Zadaniem sztuki nie jest pokazywanie prawdy, tylko pytanie o nią - powiedział Michael Haneke. W radiowej Jedynce relacja Joanny Sławińskiej z wizyty austriackiego reżysera w łódzkiej Szkole Filmowej.
Audio
  • Michael Haneke o przemocy w filmach (Jedynka/Muzyczna Jedynka)
Michael Haneke
Michael HanekeFoto: PAP/EPA/Archiwum/STEPHANE REIX

Wizyta Hanekego, twórcy takich dzieł jak "Miłość", "Ukryte", "Funny games", była jednym z ważniejszych wydarzeń obchodów 65-lecia Szkoły Filmowej w Łodzi.  Austriacki reżyser  otrzymał doktorat Honoris Causa słynnej uczelni. Spotkał się też ze studentami szkoły i z dziennikarzami.

65 lat Szkoły Filmowej w Łodzi >>>

Austriacki reżyser przyznał, że pokazuje w swoich filmach przemoc, choć głównie w jej psychicznym wymiarze. Jak podkreślił, dramat to pokazywanie konfliktów, które siłą rzeczy demonstrują przemoc. - Na pewno przemoc fizyczna jest bardzo obecna w "Funny Games", ale ten film był rodzajem jej medialnej prezentacji - powiedział Haneke.

Reżyser tłumaczył, że w każdym telewizyjnym kryminale jest więcej przemocy, niż we wszystkich jego filmach razem wziętych. - Wydaje mi się, że w moich filmach bardziej widoczne są cierpienia psychiczne - powiedział twórca filmów "Pianistka i "Miłość” w odpowiedzi na pytanie Joanny Sławińskiej podczas konferencji prasowej w Łodzi.

Reżyser wytłumaczył, że w filmach jak np. "Funny Games" i "Benny’s Video" prowokuje do dyskusji na temat obecności przemocy w filmach i mediach. Jego zdaniem widzowie przyzwyczaili się do niej. Oczekują od filmów dobrego zakończenia, które przynosi im ulgę.

Według krytyków austriacki twórca dręczy widzów podobnie, jak dręczone są ofiary w jego filmach. Wszystko po to, żebyśmy zrozumieli, że przemoc nie jest zabawą.

tj

Zobacz więcej na temat: FILM Łódź reżyser

Czytaj także

Andrzej Jakimowski: kino działa najmocniej, gdy sugeruje coś wyobraźni

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2013 09:06
- Budujemy świat w oparciu o obrazy. One zawsze są fragmentaryczne. Zawsze dodajemy coś od siebie. Wtedy świat naprawdę ożywa - powiedział w Jedynce Andrzej Jakimowski twórca filmu "Imagine".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Waldemar Krzystek: będę kąsał ZSRR przez 50 lat

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2013 17:46
- Kiedyś zadzwoniła do mnie rosyjska dziennikarka i zapytała, jak długo będę jeszcze kąsał Związek Radziecki. Odpowiedziałem, że tak długo, jak długo ZSRR kąsał mnie. 50 lat macie zagwarantowane - powiedział Jedynce reżyser Waldemar Krzystek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Siergiej Łoźnica: z pesymistycznym spojrzeniem na ludzkość mam rację

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2013 20:30
- Człowiek jest z zasady patologiczny. Moralność nie jest mu przypisana. Jeśli czegoś nie robimy, to nie dlatego, że tego nie należy robić. To dlatego, że boimy się kary - powiedział Jedynce reżyser Siergiej Łoźnica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Krauze o filmie "Papusza": musieliśmy spłacić dług Cyganom

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2013 17:01
- Cyganie zapłacili największą cenę podczas wojny. Proporcjonalnie zginęło ich najwięcej ze wszystkich narodowości. W kinie nie ma o tym śladu. Nakreśliliśmy dość epicki obraz. Była okazja spojrzenia na Romów inaczej. Traktując ich jako naród, a nie folklor - powiedział Krzysztof Krauze o filmie "Papusza" w rozmowie z Joanną Sławińską.
rozwiń zwiń