X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Stanisław Mikulski nie żyje

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2014 07:50
Aktor zmarł w wieku 85 lat. Przypominamy audycję z jego udziałem, w której Stanisław Mikulski żartował, że po tylu latach musiał zaprzyjaźnić się z Klossem. Rola szpiega w niemieckim mundurze była rolą jego życia.
Audio
  • Stanisław Mikulski oraz założyciele Klubu Miłośników Stawki opowiadają za co lubią Hansa Klossa (Jedynka/Cztery Pory Roku)
1967r. Aktor Stanisław Mikulski podczas realizacji serialu sensacyjnego Stawka większa niż życie w reżyserii Janusza Morgensterna i Andrzeja Konica.
1967r. Aktor Stanisław Mikulski podczas realizacji serialu sensacyjnego "Stawka większa niż życie" w reżyserii Janusza Morgensterna i Andrzeja Konica. Foto: PAP/CAF

- Początkowo Kloss był dla mnie radością, potem trochę mnie zmęczył. Teraz ta frajda znów do mnie wraca - przyznał Stanisław Mikulski. Aktor, który 1 maja obchodził 85. urodziny, opowiedział m. in. o tym jak "Stawka większa niż życie" zmieniła życie jego oraz kolejnych pokoleń Polaków.

W przyszłym roku minie 50 lat odkąd ukazał się pierwszy emitowany na żywo spektakl "Stawki większej niż życie". Tymczasem 1 maja aktor wcielający się w postać J-23 świętował 85. urodziny. - Tak się złożyło, że przyszedłem na świat w Święto Pracy i faktycznie należę do grupy tak zwanych "ludzi pracy". Przez to ten dzień był dla mnie podwójnie miły - wspominał rozmówca Karoliny Rożej. - Nie inaczej jest i teraz, choć oczywiście jestem już mniej zajęty. Ale dzięki fanom serialu i członkom Klubu Miłośników Stawki czuję się nadal potrzebny.

Bohater serialu "Stawka większa niż życie" ma nie tylko swój fanclub, ale też otrzymuje wyrazy uznania od mieszkańców różnych stron świata. W Mongolii aktor otrzymał dywan z podobizną swoją oraz Hansa Klossa. - To było dla mnie duże zaskoczenie, kiedy w trakcie wycieczki do fabryki dywanów otrzymałem ręcznie tkany okaz - wyznał Stanisław Mikulski. - Niestety ten podarek nadal stoi zrolowany w kącie pokoju. Kiedyś nawet chciałem go położyć koło łóżka, żeby deptać po nim w atakach wściekłości. Ale potem pomyślałem, czemuż ten dywan winny? I pogodziłem się z nim i z Hansem Klossem.

Po raz pierwszy "Stawka większa niż życie" pojawiła się w Telewizji Polskiej, jako widowisko teatralne, 28 stycznia 1965 roku i w takiej formie nadawana była do roku 1967. Cieszyła się tak ogromną popularnością, że podjęto decyzuję o sfilmowaniu przygód agenta J-23. Na serial złożyło się osiemnaście czarno-białych odcinków. Ostatni klaps na planie padł 12 października 1968 roku. W 2012 roku Stanisław Mikulski ponownie wcielił się w rolę Hansa Klossa w filmie Patryka Vegi "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć".

W audycji "Cztery pory roku" gościli także Joanna Szyborska-Kaszycka i Paweł Szczutowski, założyciele Klubu Miłośników Stawki. Mówili m. in. o wpadkach twórców serialu, jakie można zauważyć uważnie oglądając serial. Posłuchaj rozmowy z nimi oraz ze Stanisławem Mikulskim.

(kul/ag)

Komentarze1
aby dodać komentarz
ewu812014-11-27 12:01 Zgłoś
ogromna strata. Wiadomo, że wszyscy zapamiętają Mikulskiego głównie z Stawki, ale dla pokolenia wychowanego w PRL to był kultowy serial i kultowa postać. Jestem zaskoczona, bo zawsze sprawiał wrażenie człowieka w dobrej kondycji, dużo lepszej kondycji niż jego kolega z planu, grający Brunnera... Szkoda, kończy się w ten sposób pewna epoka

Czytaj także

Adam Woronowicz: mój tygrysek przyszedł zbyt późno

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2014 05:02
- Gdyby rola tygryska w sztuce "Ach, jak cudowna jest Panama!" pojawiła się na początku mojej aktorskiej drogi, to pewnie zrobiłbym furorę - opowiada aktor w wywiadzie udzielonym Jedynce z okazji jego 40. urodzin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

To był najgłośniejszy polski serial kryminalny

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2014 15:00
Chodzi o "07 zgłoś się". O serialu opowie gość audycji "Trójkowy wehikuł czasu" - odtwórca roli porucznika Sławomira Borewicza - Bronisław Cieślak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Czterdziestolatek" po 40 latach. Kryzys i namiętności wieku średniego

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2014 03:57
Co można dziś robić z serialem "Czterdziestolatek"? Oglądać, śmiać się i wyciągać wnioski. A jak pracę nad nim wspomina po 40 latach jego twórca Jerzy Gruza? O tym rozmawialiśmy z nim w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń