Sezon na kleszcze. Przed boreliozą można się uchronić

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2014 07:30
- Nie rezygnujemy z korzystania z natury, pozostawanie w domu to skrajne rozwiązanie. Ale wychodząc na łąkę czy do lasu zachowajmy podstawowe środki ostrożności, by kleszcz nas nie dopadł - apelowała w radiowej Jedynce dr Marta Maciaszczyk-Rainko.
Audio
  • Dr Marta Maciaszczyk-Rainko o sposobach ochrony przed kleszczami i leczeniu boreliozy (Cztery pory roku/Jedynka)
Sezon na kleszcze. Przed boreliozą można się uchronić
Foto: East News/Glow Images

Gość "Czterech pór roku" zaleca ubieranie się tak, by kleszcz nie miał styczności z naszą skórą. - Staramy się więc, by być w bluzce z długim rękawem, spodniach z długą nogawką, a nawet skarpetkach naciągniętych na nogawkę, czapce bądź kapeluszu. Dodatkowo ubranie można spryskać repelentami, czyli środkami odstraszającymi - mówi dr Marta Maciaszczyk-Rainko, lekarz chorób wewnętrznych i medycyny rodzinnej.

Kleszcze są aktywne od kwietnia do listopada, ale szczególne zagrożenie stanowią w miesiącach letnich. - W okresie od maja do sierpnia dominują nimfy, szczególnie agresywne młode kleszcze, których na naszej skórze nie widać. Najlepiej wtedy, po powrocie do domu, siebie czy dziecko umyć, dokładnie obejrzeć fałdy skórne i miejsca ucieplone: doły pachowe, podkolanowe, okolice szyi - zaleca. Nie można zapominać o miejscach, które samemu trudno skontrolować. Dlatego poprośmy kogoś, aby obejrzał nasze plecy.

Kleszcz.
Kleszcz. Fot. PAP/CAF/Zdzisław Lenkiewicz

Z Jedynką zdrowiej - słuchaj na moje.polskieradio.pl >>>

Jeśli jednak nie uda nam się ustrzec ukąszenia, musimy liczyć się z ryzykiem zachorowania. Tym bardziej, że nie ma szczepionki przeciw boreliozie. Samoobserwacja jest na tym etapie kluczowa. - Rumień wędrujący, który jest pierwszym objawem choroby odkleszczowej, pojawia się w 50 proc. przypadków. Możemy być jednak zakażeni boreliozą bez objawów skórnych i wtedy borelioza uogólniona daje o sobie znać po kilku tygodniach lub nawet latach - opowiada dr Maciaszczyk-Rainko.

Kłopoty neurologiczne czy zapalenie stawu kolanowego są schorzeniami, które powinny zwrócić uwagę lekarza nawet, jeśli pacjent nie pamięta, by kiedykolwiek był ukąszony przez kleszcza. - Natomiast rumień wędrujący możemy zaobserwować sami. To plama na skórze, która nie boli, nie swędzi, jest owalna i szerzy się. Nie lekceważmy takich zmian, korzystniej będzie dla nas jeśli przyjmiemy dawkę antybiotyku nawet nie mając 100 proc. pewności, że to rumień, ale utrzymamy chorobę pod kontrolą - podkreśla.

Pajęczaki te przenoszą także odkleszczowe zapalenie opon mózgowych, ale na szczęście odporności na tę chorobę można nabyć dzieki szczepionce.

NAUKA - serwis specjalny portalu PolskieRadio.pl >>>

W jakich wypadkach trzeba wydłużyć leczenie antybiotykiem? Czy wyleczona borelioza może odezwać się po latach? Jak ustrzec się przed inną chorobą odzwierzęcą - toksoplazmozą? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, którą prowadziła Małgorzata Raducha.

"Cztery pory roku" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 9.00 a 12.00. Zapraszamy!

(asz/ag)

Czytaj także

Kleszcze: nie próbuj pozbywać się ich na własną rękę

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2013 07:49
Kleszcze są nosicielami dwóch groźnych dla człowieka chorób: bakteryjnej - boreliozy - i wirusowej - odkleszczowego zapalenia opon mózgowych. Często na ryzyko narażamy się, sami próbując usunąć pasożyta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tajemnica pięknego uśmiechu. Jak właściwie dbać o zęby?

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2014 02:57
Czy należy używać szczotki elektrycznej, czy lepiej tradycyjnej? Jak często powinniśmy szczotkować zęby? Jaka pasta jest najlepsza? Te i inne wątpliwości związane z dbaniem o higienę jamy ustnej były tematem Jedynkowej "Debaty medycznej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Komandosi Zygmunta III - postrach Europy

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2014 19:00
Okrutni, bezwzględni i niezwykle skuteczni. - Lisowczycy byli zawodowcami, mieli doskonałe wyczucie teatru wojny. Gdyby nie byli świetni, nikt by ich nie wynajmował - mówi historyk dr Radosław Lolo. Podobiznę lisowczyka namalował sam Rembrandt.
rozwiń zwiń