Zjedz obiad zanim pójdziesz na świąteczne zakupy

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2014 11:09
Naucz się zarządzać swoimi pokusami. Pamiętaj, że sprzedawcy są szkoleni w technikach manipulacji klientem.
Audio
  • Robert Rutkowski, terapeuta uzależnień doradza jak nie ulec gorączce świątecznych zakupów (Cztery Pory Roku/Jedynka)
Zauważasz u siebie objawy zakupoholizmu? Poproś kogoś bliskiego o pomoc i nie wchodź do sklepu bez ograniczonej listy zakupów
Zauważasz u siebie objawy zakupoholizmu? Poproś kogoś bliskiego o pomoc i nie wchodź do sklepu bez ograniczonej listy zakupówFoto: East News/Glow Images

- Zakupoholizm zaczyna być groźny, kiedy do sklepu chodzimy, żeby odreagować stres, wymykamy się bez wiedzy współmałżonka i kupujemy mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, często na kredyt - uważa Robert Rutkowski, terapeuta uzależnień.

Problem nasila się zwłaszcza przed świętami, kiedy sklepy przyciągają pięknym wystrojem i kuszą promocjami. Nie dajmy się oszołomić. Aby oprzeć się pokusom wystarczy zastosować kilka sprawdzonych zasad, na przykład na zakupy chodzić z listą konkretnych i niezbędnych rzeczy, a w sklepie przebywać nie dłużej niż 45 minut.

Dla sprzedawców najatrakcyjniejszy jest klient z wysokim limitem na karcie kredytowej. Dodatkową okazję stanowią zakupy internetowe. Gość "Czterech pór roku" diagnozuje nasze słabości i radzi co zrobić, by nie zakończyć okresu świątecznego z gigantycznym debetem.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzący: Roman Czejarek
Data emisji: 24.11.2014

Godzina emisji: 9.00 -12.00

mw/asz

Czytaj także

Psycholog: dziecko nie zawsze musi dostać wymarzony prezent

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2013 12:23
- Najpierw rodzice sami muszą wiedzieć dlaczego nie chcą dać określonego prezentu. Wówczas łatwiej będzie wytłumaczyć to dziecku - uważa Patrycja Rzepecka, psycholog dziecięcy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W kalendarzu listopad, a w sklepach już... święta

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2014 15:10
Mikołaje, choinki i bombki już zagościły w niektórych marketach i przypominają o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia. Dlaczego z takim wyprzedzeniem sprzedawcy wprowadzają nas w świąteczny nastrój?
rozwiń zwiń