Uważaj! Jesteś w ukrytej kamerze

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2014 16:50
Kamery monitoringu są wszechobecne: obserwują nas na ulicach, parkingach, w galeriach handlowych, a nawet we własnych mieszkaniach.
Audio
  • Pomagają czy szkodzą? Kamery przemysłowe są na ulicach, parkingach, w komunikacji miejskiej.(Jedynka/Cztery pory roku).
Najwięcej kamer monitoringu miejskiego jest w Londynie
Najwięcej kamer monitoringu miejskiego jest w LondynieFoto: Łukasz Kowalski/IAR

Trzeba uważać, bo rejestrują też nasze prywatne rozmowy, na przykład gdy jedziemy autobusem lub pociągiem. - W Polsce nie ma przepisów nakładających na właścicieli monitoringu obowiązku umieszczania informacji, kto jest ich właścicielem. W praktyce nie wiemy, przez kogo jesteśmy obserwowani - mówi Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon. Czasem ustawienie kamer pozwala nawet zarejestrować to, co dzieje się w prywatnych nieruchomościach.

Właściciel monitoringu nie ma też obowiązku udostępnienia nam nagrań, zależy to od jego dobrej woli. Jeśli staniemy się ofiarami przemocy lub świadkami przestępstwa, należy zgłosić to na policję. Nagranie może pomóc w ustaleniu sprawców, ale nie zawsze. Wystarczy, że złodziej, którego zarejestrowała kamera założy na głowę kaptur i już nagrania nie można wykorzystać w ewentualnym śledztwie.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadziła: Sława Bieńczycka

Gość: Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon
Data emisji: 25.11.2014

Godzina emisji: 9.00 -12.00

mw/asz

Czytaj także

Co zrobić, gdy cudza kamera narusza naszą prywatność?

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2013 18:30
- Przeprowadzenie sprawy w tego typy sytuacji jest trudne, ponieważ w tej chwili nie ma prawidłowej regulacji dotyczącej monitoringu wizyjnego, tak w przestrzeni publicznej, jak i prywatnej - mówił w Jedynce Wojciech Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dane osobowe: wszyscy o nas wszystko wiedzą?

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2014 06:04
- Nie wiadomo kto, kiedy i po co zbiera informacje na nasz temat. Trochę to wszystko zaczyna wołać o ingerencję państwa i regulacje, które ochronią obywatela - wyjaśnia dr Paweł Litwiński, specjalista prawa danych osobowych. Czy wartość naszych danych da się wyliczyć?
rozwiń zwiń