Producentka "Idy": z każdą nagrodą nasze oczekiwania rosną

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2014 14:52
- W styczniu, w krótkim okresie czasu, czeka nas wiele ekscytujących wydarzeń. Jestem dumna, ale jednocześnie boję się rozczarowania – mówi w Jedynce Ewa Puszczyńska.
Audio
  • Ewa Puszczyńska i Krzysztof Spór o powodach powodzenia na świecie filmu "Ida" i jego szansach na Oscara (Cztery pory roku)
Ida jest wśród dziewięciu nieanglojęzycznych tytułów, które liczą się w walce o nominację do Oscara. Rozstrzygnięcie już 15 stycznia
"Ida" jest wśród dziewięciu nieanglojęzycznych tytułów, które liczą się w walce o nominację do Oscara. Rozstrzygnięcie już 15 styczniaFoto: mat.prasowe/fpff.pl

Do tej pory film "Ida" zdobył kilkadziesiąt nagród, m.in. za najlepszy film europejski, reżyserię, scenariusz, zdjęcia i nagrodę publiczności od Europejskiej Akademii Filmowej, a także nagrodę LUX Parlamentu Europejskiego i nagrodę Stowarzyszenia Nowojorskich Krytyków Filmowych dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Obraz Pawła Pawlikowskiego ma także szanse na Złoty Glob (rozstrzygnięcie 11 stycznia), a 15 stycznia ogłoszone zostaną nominacje do Oscarów. "Ida" jest wśród dziewięciu nieanglojęzycznych tytułów, które liczą się w tej walce.

Zdaniem Ewy Puszczyńskiej, są dwa główne powody międzynarodowego sukcesu "Idy". - Jest to film ogromnie szczery, który zrobiliśmy w zgodzie ze sobą. Chcieliśmy powiedzieć właśnie to, co widać na obrazie. Poza tym jest to film o emocjach, które dotykają każdego człowieka i o decyzjach, które podejmujemy, i o tym, że czasami robi to za nas samo życie lub ktoś inny. To również film o tym, co nas określa - to kim się urodziliśmy czy też to kim się wychowaliśmy? Często nawet nie zastanawiamy się nad tymi sprawami, ale myślę, że w podświadomości tkwi to w każdym człowieku - podkreśla producentka.

Jak prognozuje krytyk filmowy Krzysztof Spór, "Ida" to murowany faworyt do Oscara. - Tę statuetkę zdobywa nieanglojęzyczny film, w którym jest siła i który jest wydarzeniem, o którym mówi się bardzo dużo. Żaden inny film konkurujący w tym roku z "Idą" nie zaistniał tak mocno w Stanach Zjednoczonych, jak obraz Pawła Pawlikowskiego - przekonuje drugi z gości Jedynki.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadził: Roman Czejarek

Goście: Ewa Puszczyńska (producentka filmu "Ida"), Krzysztof Spór (krytyk filmowy)

Data emisji: 29.12.2014

Godzina emisji: 9.00-12.00

pg/asz

Czytaj także

Reżyser "Idy": jestem stąd, tu mogę robić kino, w które wierzę

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2015 01:00
Niedawno nagroda BAFTA, teraz Oscar! To jest rok "Idy" i polskiego filmu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Zaorski: polskie kino ma wysoką pozycję w świecie

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2014 17:00
- Przypomnę, że ubiegłoroczny laureat Złotych Lwów, film "Ida", wdarł się przebojem na wszystkie ważne ekrany świata. We Francji żaden polski film nie był tak chętnie oglądany od czasów "Brzeziny" Andrzeja Wajdy. W USA z czterech kopii dorobiono 200 kolejnych, a film zarobił tam 4 mln dolarów - mówił w Jedynce Janusz Zaorski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ida" wśród dziewięciu filmów nieanglojęzycznych z szansami na nominację do Oscara

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2014 20:35
Film "Ida" znalazł się na krótkiej liście filmów nominowanych do Oscara dla filmu zagranicznego. W sumie na liście jest dziewięciu kandydatów. Sześć filmów pochodzi z Europy, dwa z Ameryki Łacińskiej i jeden z Afryki.
rozwiń zwiń