Szczepionki w tabletkach. Fakty i mity

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2015 11:15
Nie zawsze jest tak, że nasz organizm jest w stanie szybko i łatwo poradzić sobie z infekcjami. Gdy problem zaczyna się powtarzać, to pojawiają się konsekwencje.
Audio
  • Dr Michał Michalik o szczepionkach w tabletkach (Cztery pory roku/Jedynka)
Szczepionki w tabletkach. Fakty i mity
Foto: Glow Images

Często jest tak, że ogólnodostępne preparaty przeciwko infekcjom po prostu nie działają. Nawet antybiotyki mogą się nie sprawdzić. - Najpierw próbujemy wyczerpać metody i możliwości, które trochę mniej ingerują w nasz układ odpornościowy - mówił w Jedynce otolaryngolog dr Michał Michalik. Dopiero potem lekarze zalecają szczepionki.

Szczepionki w tabletkach są bezpieczne. - Zawarte są w nich nieaktywne struktury bakteryjne, które powodują, że nasz układ odpornościowy zaczyna być bardziej aktywny - dodał Michalik. Jak tłumaczył, nie ma obawy, że z powodu szczepionki w tabletce możemy zachorować. - Bakterie w nich zawarte są nieaktywne. Mają w sobie cechy antygenowości, mają wywołać odpowiedź organizmu na infekcję - wyjaśniał specjalista.

Szczepionki w tabletkach zwykle stosuje się przez kilka dni. Brak systematyczności w ich stosowaniu, jak w przypadku antybiotyków, nie jest błędem. Zawsze można wrócić do kuracji, a czasami przerwa jest wskazana i ma na celu wywołanie reakcji organizmu. - To preparaty, które można powtarzać. Nie jest tak, że stosuje się je raz na całe życie. Można do nich wrócić np. po roku. Chodzi o to, by utrwalić dobry efekt leczenia - zauważył. Niestety szczepionki w tabletkach są nierefundowane i przez to również drogie.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadził: Roman Czejarek

Gość: dr Michał Michalik

Data emisji: 15.01

Godzina emisji: 9.00 - 12.00

tj, pg

Czytaj także

Dziecko w szpitalu. Co wolno rodzicom?

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2015 12:13
Polskie prawo daje rodzicom możliwość przebywania z dzieckiem w szpitalu całą dobę. - Taka jest teoria, ale praktyka jest jednak trochę inna - mówiły w Jedynce prof. Dorota Krakowska oraz dr Patrycja Dołowy.
rozwiń zwiń