Czarny kot w piątek trzynastego. Czy warto wierzyć w przesądy?

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2015 12:40
Niektórzy przyjmują je w całości. Inni nie do końca w nie wierzą, ale i tak łapią się za guzik, kiedy spotykają kominiarza.
Audio
  • Czy warto walczyć z przesądami? (Cztery pory roku/Jedynka)
Pecha ma przynosić przebiegnięcie drogi przez czarnego kota
Pecha ma przynosić przebiegnięcie drogi przez czarnego kotaFoto: Leah Markum/flickr

Wzory kulturowe i sposoby zachowania są niezwykle trwałe. Czerpią swoje źródła z odległej przeszłości i dlatego trudno się nich wyzbyć. Podobnie jest z przesądami, które zwykle przywoływane są w sytuacjach krytycznych.

Przyjęło się m.in. że spotkanie kominiarza przynosi szczęście, natomiast przejście pod drabiną oznacza pecha. Potwierdzi to ten, któremu podczas przechodzenia pod drabiną spadł na głowę młotek, w wyniku czego pechowiec wylądował w szpitalu ze szwami na głowie.

Przesądy są nam jednak potrzebne. - Przede wszystkim rozładowują napięcie, nawet jeżeli odpukujemy w niemalowane drewno i uśmiechamy się przy tym - tłumaczył w radiowej Jedynce prof. Zbigniew Bokszański, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego.

Dzięki nim nabieramy również przekonania, że możemy zapobiec niepożądanemu zjawisku lub coś naprawić. Które przesądy są zatem najtrwalsze i czego dotyczą?

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadziła: Karolina Rożej

Gość: prof. Zbigniew Bokszański (socjolog)

Data emisji: 22.04.2015

Godzina emisji: 10.20

tj/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czarny kot to szczęście. Prawdziwy pech to tort!

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2012 12:12
Dla Włochów pechowy jest piątek siedemnastego, Skandynawowie boją się przewróconego kawałka tortu. Oto najdziwniejsze przesądy świata. Niektóre mają skutki śmiertelne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kołysanie diabła, czyli o magicznych praktykach towarzyszących narodzinom dziecka

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2013 13:44
W Polsce wiązanie czerwonej wstążki na rączce niemowlaka ma zabezpieczyć go przed złym okiem, urokami. Ten zwyczaj jest praktykowany wśród części Polaków.
rozwiń zwiń