Czy zapach w sklepie może skłonić do niekontrolowanych zakupów?

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2016 11:23
- Nie istnieje zapach, który sprawi, że nagle wyjmiemy kartę kredytową i wyczyścimy ją do zera. Rozpylanie zapachów w sklepach ma sprawić, by klient poczuł się miło, by się odprężył - mówi Marta Siembab.
Audio
Senselier czyli specjalista od zapachów
Senselier czyli specjalista od zapachówFoto: Glow Images/East News

- Wymyśliłam ten zawód 10 lat temu i okazało się, że jest duże zapotrzebowanie na edukację związaną z zapachem - mówi jedyna w Polsce senselierka Marta Siembab.

Uczy ona wąchania, czucia, rozumienia, nazywania zapachów i ich wyjaśniania. Prowadzi warsztaty sensoryczne i wykłady, podczas których wykonywane są np. mapy zapachowe miejsc, budynków i pomieszczeń.

Na świecie istnieją szkoły uczące rozróżniania zapachów i układania ich w kompozycje.

Pytana o to, czy rozpylane w sklepach - zwłaszcza w dużych centrach handlowych - substancje zapachowe mogą skłaniać do robienia niekontrolowanych zakupów, ekspertka stwierdziła, że "nie istnieje zapach, który sprawi, że nagle wyjmiemy kartę kredytową i wyczyścimy ją do zera. Rozpylanie zapachów w sklepach ma sprawić, by klient poczuł się miło, by się odprężył".

W audycji także o tym czym jest "sens branding".

***

Tytuł audycji: "Cztery pory roku"

Prowadzenie: Roman Czejarek

Goście: Marta Siembab (senselierka)

Data emisji: 19.05.2016

Godzina emisji: 9.18

ab/bk


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jak zapach wpływa na podejmowane przez nas decyzje?

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2016 04:00
W "Czterech Porach Roku" porozmawiamy o zapachach. Nie tylko tych używanych przez nas w postaci perfum
rozwiń zwiń