Zagłoba, Kmicic i Oleńka na nowo. "Lektora powinna ponieść treść"

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2017 20:33
- Kiedy byłem dzieciakiem, nie pociągnął mnie "Potop", natomiast teraz odkryłem go na nowo i jest to wspaniała literatura - mówi aktor, Wojciech Żołądkowicz.
Audio
  • Wojciech Żołądkowicz opowiada o kulisach nagrywania "Potopu" (Cztery pory roku/ Jedynka)
Kadr z filmu Potop w reżyserii Jerzego Hoffmana z 1974 roku. Na zdjęciu Małgorzata Braunek i Daniel Olbrychski
Kadr z filmu "Potop" w reżyserii Jerzego Hoffmana z 1974 roku. Na zdjęciu Małgorzata Braunek i Daniel OlbrychskiFoto: PAP/Archiwum

Przed zakończeniem Roku Sienkiewiczowskiego fragmenty "Potopu" na antenie Jedynki czytał Wojciech ŻołądkowiczAktor przyznaje, że w przypadku tej lektury zdawał sobie sprawę, że nie może odbiec od przyjętych standardów i nie zrobi z Zagłoby mężczyzny o cienkim głosie. - Mamy już zakorzenione wyobrażenia tych bohaterów, więc musiało to być podobne do znanych nam postaci m.in. z filmów czy serialu - opowiada.

Gość Romana Czejarka zdradził, jak pracował nad postaciami wymyślonymi przez Henryka Sienkiewicza i przy kim "zasiadał na słowie i deliberował". Ile trwa nagranie odcinka? Na co powinien uważać lektor? O tym w dźwięku audycji, w której sprawdziliśmy również, czy współczesny test gimnazjalny ze znajomości "Potopu" jest prosty z perspektywy osób dobrze znających powieść.

***

Tytuł audycji: "Cztery pory roku"

Prowadzi: Roman Czejarek

Gość: Wojciech Żołądkowicz (aktor filmowy i teatralny)

Data emisji: 9.01.2017

Godzina emisji: 10.18

sm/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Potop"

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2017 12:00
Rok 1655, w granice Rzeczpospolitej wkracza olbrzymia armia szwedzka. Polacy zapamiętają ten najazd jako "potop szwedzki".
rozwiń zwiń