Melodia zaklęta w języku. Fenomen włoskiej piosenki od podszewki

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2017 22:06
- Dzisiejsze włoskie piosenki wyrastają z tradycji muzykowania, która jest ciągle utrzymywana, bo Włosi śpiewają namiętnie - mówi dziennikarka Izabela Żukowska.
Audio
  • Izabela Żukowska wyjaśnia fenomen włoskiej piosenki (Cztery Pory Roku/ Jedynka)
Eros Ramazzotti jest uznawany za jednego z najlepszych włoskich wokalistów
Eros Ramazzotti jest uznawany za jednego z najlepszych włoskich wokalistówFoto: Ricardo Pastor/ lic. CC BY 2.0/ Wikipedia Commons

"Volare!" jest jedną z najczęściej wykonywanych włoskich piosenek. Za sprawą przeboju Dominico Modugno po 1958 roku świat zainteresował się piosenką włoską. Izabela Żukowska jest zdania, że język Półwyspu Apenińskiego sprzyja muzyce. - Jest to język, który sam jest muzyką, bo kiedy słuchamy Włochów, to jest to już swoista melodia. Mają oni umiejętność wyciągania pięknych dźwięków - opowiada dziennikarka.

Jak dodaje, dzięki wspaniałemu brzmieniu tego języka nawet rap po włosku brzmi bardzo melodyjnie. Podział kultury na wysoką i popularną nie dokonał się na gruncie włoskim, co miało szereg konsekwencji. Jakich? O tym więcej w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: "Cztery pory roku"

Prowadzi: Roman Czejarek

Gość: Izabela Żukowska (dziennikarka)

Data emisji: 9.01.2017

Godzina emisji: 10.40

sm/mg

Czytaj także

Dlaczego Włosi zatrzymują kierowców w klapkach?

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2016 21:06
- Włosi czasami się spóźniają. Na przykład teraz miałem mieć nagrania do płyty, ale lecę do mamy i zrobię to dopiero w drugiej połowie sierpnia, więc z Włochami niektóre rzeczy wychodzą wolniej - opowiada wokalista Marco Bocchino.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Współpracując z Danutą Rinn często wrzeszczałem"

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2016 15:25
- Był z niej potworny leniuch. Punkt wyjściowy miała taki, jak większość wykonawców po wielu godzinach pracy i myślała, że to wystarczy. Po czym bywało tak, że ci którzy byli mniej utalentowani poświęcili wiele godzin na doskonalenie się. Ona sama czuła, że mogłaby być lepsza - mówi kompozytor Włodzimierz Korcz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przebój bez reniferów, który jest z nami w każde Święta

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2016 07:00
W tej świątecznej piosence nie ma reniferów, świętego Mikołaja ani sań, a jest miłość, która przydarzyła się właśnie w Święta. To zdecydowało, że "Last Christmas" jest jednym z ulubionych świątecznych przebojów od ponad 30 lat.
rozwiń zwiń