Syberia oczami Romualda Koperskiego. Mróz i miliony jezior

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2017 13:30
Romuald Koperski to pionier wypraw samochodowych po Syberii i autor wielu książek o tym zakątku świata, takich jak "Pojedynek z Syberią" czy "1001 obrazów Syberii".
Audio
  • Romuald Koperski o podróżach po Syberii (Cztery pory roku/Jedynka)
Romuald Koperski
Romuald KoperskiFoto: PAP/Piotr Pędziszewski

- To niesamowita ziemia, bardzo zróżnicowana, mamy tam pustynie, tajgę, miliony rzek i jezior. W samej Jakucji jest milion jezior i milion mieszkańców, tak więc każdy z nich może powiedzieć, że ma własne jezioro. Na Syberii mieszka 137 narodowości i grup etnicznych - mówi podróżnik.

Najzimniejszym miejscem jest właśnie wspomniana Jakucja. Romuald Koperski był tam w 2004 roku, gdy termometry wskazały -70oC. - To już bardzo poważna temperatura nawet dla osób zamieszkujących ten rejon. Wtedy ludzie już tylko przemykają od chaty do chaty. Temperatury rzędu -50oC są normalne, trwają przez całą zimę i powodują radość dzieci, bo nie idzie się wtedy do szkoły. No, ale jeśli jest -49oC, to trzeba włożyć ciepłe czapki, odzież ze skór zwierząt i przez kopny śnieg wędrować do szkoły oddalonej o kilka kilometrów.

Zachęcamy do wysłuchania nagrania rozmowy, w której Romuald Koperski wyjaśnia, jak należy rozumieć powiedzenie, że Kozacy zdobywali Syberię, a Polacy ją cywilizowali.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzi: Sława Bieńczycka

Gość: Romuald Koperski (podróżnik, autor książek o Syberii)

Data emisji: 10.02.2017

Godzina emisji: 9.21

mg/ab

Czytaj także

Ruszasz w góry? Pamiętaj o bezpieczeństwie!

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2016 15:30
- Trzeba przygotować się do trasy, sprawdzić, którędy będziemy szli, jak wygląda szlak, czy są jakieś miejsca, w których można się zgubić - przypomina Justyna Sekuła, przewodniczka beskidzka. Jak dodaje, przygotowanie jest kluczowym elementem zwłaszcza teraz, kiedy dzień jest coraz krótszy a pogoda coraz bardziej zmienna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podróżniczka Anna Janowska: Goździk jest jak motyl trzymany w dłoni

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2016 08:45
- Goździki to kwiaty, które nigdy nie zakwitną, pąki, które nigdy się nie otworzą. W momencie , gdy pąk goździka się otwiera, wylatuje z niego cały olejek - eugenol. W mojej książce porównuję to do motyla, którego trzymamy w dłoni. Pąki goździków trzeba zbierać w szczytowym momencie rozkwitu, ale jeszcze przed ich rozwinięciem. Potem się je suszy - wyjaśniała Anna Jankowska.
rozwiń zwiń