Witold Pilecki w rękach UB. "Oświęcim, to była igraszka"

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2017 13:21
8 maja 1947 roku rotmistrz Witold Pilecki został zatrzymany przez funkcjonariuszy bezpieki. - Wiemy od współwięźniów, że był torturowany w trakcie przesłuchań – mówi Grzegorz Rutkowski, historyk z Muzeum Historii Polski.
Audio
  • Witold Pilecki w rękach UB. "Oświęcim, to była igraszka" (Cztery pory roku/Jedynka)
Rotmistrz Witold Pilecki zginął 25 maja 1948
Rotmistrz Witold Pilecki zginął 25 maja 1948Foto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Zobacz także >>>
pilecki_663x364_.jpg
Serwis specjalny poświęcony rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu

Witold Pilecki wpadł w "kocioł" zastawiony w mieszkaniu przy ul. Pańskiej w Warszawie. Początkowo UB nie wiedziało z kim ma do czynienia, bo rotmistrz miał dokumenty wystawione na nazwisko Jezierski. Później w trakcie śledztwa, Pilecki posługiwał się fałszywą tożsamością z czasów konspiracji – nazwiskiem Stefański. W końcu jednak, UB odkrył jego prawdziwe dane. W czasie widzenia z żoną Pilecki przyznał, że jego pobyt w obozie w Auschwitz "to była igraszka" w porównaniu z tym, co przechodzi w katowni Urzędu Bezpieczeństwa.

- Znamy personalia ludzi, którzy go przesłuchiwali, dokumentacja się zachowała – mówi Grzegorz Rutkowski i dodaje, że w 2004 roku IPN rozpoczął postępowanie wobec prokuratora, który tworzył akt oskarżenia w stosunku do siatki rotmistrza Pileckiego.

Czy winni zbrodni na Witoldzie Pileckim zostali ukarani? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzi: Roman Czejarek

Gość: Grzegorz Rutkowski (historyk z Muzeum Historii Polski)

Data emisji: 8.05.2017

Godzina emisji: 11.19

zi/gs

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prof. Krzysztof Szwagrzyk: Każdej z ofiar terroru musimy przywrócić imię i nazwisko

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2016 14:56
- Nie można dziś ekshumować grobu masowego, postawić obelisku z napisem „ofiarom terroru” i na tym zakończyć swojej pracy. Każdemu z osobna musimy przywrócić imiona i nazwiska - powiedział w Polskim Radiu 24 kierujący zespołem poszukiwań tajnych miejsc pochówków ofiar reżimu komunistycznego prof. Krzysztof Szwagrzyk z Instytutu Pamięci Narodowej. Odniósł się także do zaangażowania wolontariuszy w działania poszukiwawcze.
rozwiń zwiń