Dress code w pracy. Nigdy nie zakładaj krawata do dżinsów

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2018 14:32
Z każdym dniem jest coraz cieplej, więc swetry i kurtki już dawno poszły w kąt. Im bliżej lata, tym lżejsze ubrania wkładamy i więcej ciała odsłaniamy. Ale czy to zawsze wypada?
Audio
  • Co wolno, a czego nie wolno nałożyć do pracy? (Cztery pory roku/Jedynka)
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/file404

Dress code to zbiór zasad dotyczących stroju w odniesieniu do sytuacji, nie tylko w pracy. Na wyjście w wolny dzień możemy sobie pozwolić na większą frywolność w ubiorze. Natomiast w pracy obowiązują bardziej restrykcyjne zasady.

Kobiety powinny pamiętać o tym, by zasłaniać stopy i ramiona. Absolutnie nie mogą sobie pozwolić na włożenie sandałów. Zbyt odkryty dekolt również nie jest wskazany. Na co jeszcze zwrócić uwagę? –  Długość spódnicy jest bardzo ściśle określona. Spódnica ma być do kolan, z odstępstwami 6 cm w górę lub w dół od środka kolana - mówi dr Irena Kamińska-Radomska wykładowca i trener z zakresu komunikacji międzyludzkiej, etykiety biznesu i dress codu.

Można odnieść wrażenie, że o zasadach ubioru w pracy częściej mówi się wobec kobiet. A co do pracy powinni wkładać mężczyźni?  

Czym są szczeble dress codu i jak przekładają się na odpowiedni ubiór? - W stroju na szczeblu city można włożyć garnitur uszyty z lnu albo garnitur dwukolorowy. Jedynym wyróżnikiem tutaj są kanty. Jeśli są kanty u spodni, to można to można założyć krawat. Jeśli nie ma kantów, nie może być krawata – powiedziała dr Irena Kamińska-Radomska.  

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzi: Sława Bieńczycka

Gość: dr Irena Kamińska-Radomska (wykładowca i trener z zakresu komunikacji międzyludzkiej, etykiety biznesu i dress codu)

Data emisji: 24.05.2018

Godzina emisji: 11.21

abi

Czytaj także

Place zabaw. Brakuje obowiązkowych norm bezpieczeństwa

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2018 13:30
W Polsce brakuje jednoznacznych przepisów regulujących urządzanie placów zabaw. - Mamy precyzyjne normy, ale nie są one wprost obligatoryjne. Obowiązuje natomiast Prawo budowlane, które daje mało dokładne wymagania - mówi Dominik Berliński z Centrum Kontroli Placów Zabaw.
rozwiń zwiń