Charles Aznavour. 94-letni ambasador i artysta

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2018 14:30
- Jest ambasadorem Armenii w Szwajcarii, piosenkarzem, autorem tekstów piosenek i aktorem. Ten 94-latek tryska energią - tak o najsłynniejszym Ormianinie na świecie Charlesie Aznavourze mówił nasz francuski korespondent Marek Brzeziński.
Audio
  • Charles Aznavour - najsłynniejszy Ormianin świata (Cztery pory roku/Jedynka)
Charles Aznavour
Charles AznavourFoto: PAP/CTK/Michal Kamaryt

Charles Aznavour urodził się w Paryżu, a drogę do muzycznej kariery utorowała mu Édith Piaf. - Nazywany jest francuskim Frankiem Sinatrą - przyznaje Marek Brzeziński. I choć artysta wychował się i tworzył we Francji, wciąż pozostaje wierny swoim ormiańskim korzeniom, a 10 lat temu otrzymał obywatelstwo Armenii. 

- Ma niebywały talent, przedarł się przez całą masę znakomitych piosenkarzy francuskich. Druga rzecz to ogromna charyzma tego człowieka. No a do tego działalność charytatywna. Na plakatach organizacji na rzecz badań nad cukrzycą widnieje właśnie jego wizerunek. Po ogromnym trzęsieniu ziemi w Armenii w 1988 roku Aznavour bardzo zaangażował się w pomoc - wymienia Brzeziński.

W audycji wysłuchacie jednego z najsłynniejszych przebojów Charlesa Aznavoura.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzi: Małgorzata Raducha

Gość: Mareki Brzeziński (korespondent Polskiego Radia w Paryżu)

Data emisji: 13.06.2018

Godzina emisji: 10.21

mg/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisława Celińska: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2018 16:49
Aktorka i piosenkarka przekonuje, że zawsze się budzi nowy dzień. Dlatego śmieje się z dekadentów, którzy wiecznie narzekają. - Jutro wstanie nowy dzień, a ty zostaniesz w dołkach, a dzień wstał i nie jesteś w stanie tego zatrzymać - wyjaśnia. Jej zdaniem, jeżeli ktoś uważa, że dnia nie będzie, to ginie. I taki przekaz, że trzeba być optymistą, jest na płycie "Malinowa", której premiera 25.05.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chaczkary i karawanseraje, czyli cudowna Armenia

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2018 14:00
Armenia to kraj kolebki chrześcijaństwa. A więc cudownych monastyrów, ale i karawanserajów. Jezioro Sewan musi wskutek bolesnych doświadczeń historycznych wystarczyć Ormianom za morze. To także kraj miasta skalnego, skrzydeł Tatewu – najdłuższej na świecie kolejki linowej, znakomitych restauracji i nie mniej znakomitych świeżych przydrożnych kebabów, duduku, granatu i tęsknoty za świętą górą Ararat. 
rozwiń zwiń