X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Charles Aznavour. 94-letni ambasador i artysta

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2018 14:30
- Jest ambasadorem Armenii w Szwajcarii, piosenkarzem, autorem tekstów piosenek i aktorem. Ten 94-latek tryska energią - tak o najsłynniejszym Ormianinie na świecie Charlesie Aznavourze mówił nasz francuski korespondent Marek Brzeziński.
Audio
  • Charles Aznavour - najsłynniejszy Ormianin świata (Cztery pory roku/Jedynka)
Charles Aznavour
Charles AznavourFoto: PAP/CTK/Michal Kamaryt

Charles Aznavour urodził się w Paryżu, a drogę do muzycznej kariery utorowała mu Édith Piaf. - Nazywany jest francuskim Frankiem Sinatrą - przyznaje Marek Brzeziński. I choć artysta wychował się i tworzył we Francji, wciąż pozostaje wierny swoim ormiańskim korzeniom, a 10 lat temu otrzymał obywatelstwo Armenii. 

- Ma niebywały talent, przedarł się przez całą masę znakomitych piosenkarzy francuskich. Druga rzecz to ogromna charyzma tego człowieka. No a do tego działalność charytatywna. Na plakatach organizacji na rzecz badań nad cukrzycą widnieje właśnie jego wizerunek. Po ogromnym trzęsieniu ziemi w Armenii w 1988 roku Aznavour bardzo zaangażował się w pomoc - wymienia Brzeziński.

W audycji wysłuchacie jednego z najsłynniejszych przebojów Charlesa Aznavoura.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzi: Małgorzata Raducha

Gość: Mareki Brzeziński (korespondent Polskiego Radia w Paryżu)

Data emisji: 13.06.2018

Godzina emisji: 10.21

mg/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisława Celińska: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2018 16:49
Aktorka i piosenkarka przekonuje, że zawsze się budzi nowy dzień. Dlatego śmieje się z dekadentów, którzy wiecznie narzekają. - Jutro wstanie nowy dzień, a ty zostaniesz w dołkach, a dzień wstał i nie jesteś w stanie tego zatrzymać - wyjaśnia. Jej zdaniem, jeżeli ktoś uważa, że dnia nie będzie, to ginie. I taki przekaz, że trzeba być optymistą, jest na płycie "Malinowa", której premiera 25.05.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chaczkary i karawanseraje, czyli cudowna Armenia

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2018 14:00
Armenia to kraj kolebki chrześcijaństwa. A więc cudownych monastyrów, ale i karawanserajów. Jezioro Sewan musi wskutek bolesnych doświadczeń historycznych wystarczyć Ormianom za morze. To także kraj miasta skalnego, skrzydeł Tatewu – najdłuższej na świecie kolejki linowej, znakomitych restauracji i nie mniej znakomitych świeżych przydrożnych kebabów, duduku, granatu i tęsknoty za świętą górą Ararat. 
rozwiń zwiń