Jak zachować umiar w dezynfekowaniu i odkażaniu?

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2020 12:53
Czy rację mają ci, co mówią: odkażajmy wszystko i wszędzie, bo walczymy z wirusem, czy może ci, którzy przekonują: ostrożnie, nie przesadzajmy, bo odkażając zabijamy wszystkie drobnoustroje i serwujemy sobie spadek odporności?
Audio
  • Jak zachować umiar w odkażaniu? (Cztery pory roku/Jedynka)
J. Król: do tej pory spółka wyprodukowała 12 milionów litrów płynu do dezynfekcji w sytuacji, w której trzeba było zrobić to szybko
J. Król: "do tej pory spółka wyprodukowała 12 milionów litrów płynu do dezynfekcji w sytuacji, w której trzeba było zrobić to szybko"Foto: Brian A Jackson/shutterstock.com

Jak powiedziała w Programie 1 Polskiego Radia lekarz pediatra i alergolog dr Marzena Gajewska, w czasie epidemii mycie rąk i odkażanie różnych powierzchni to podstawowe i najważniejsze metody ochrony przed wirusem. Absolutnie nie wolno z nich rezygnować. 

A czy bieganie z butelką wypełnioną spirytusem i przecieranie wszystkiego co pięć minut może mieć tragiczne konsekwencje dla naszej odporności? - Myślę, że nasza odporność nie spadnie aż tak szybko z powodu odkażania - stwierdziła ekspertka. - Układ immunologiczny działa od urodzenia, nawet kilkumiesięczne dzieci były już poddawane jakimś bodźcom. Tego się nie cofnie - wskazała.

Nie popadajmy w szaleństwo

Gość radiowej Jedynki podkreśliła, że nie można popadać w przesadę. Bądźmy ostrożni w przestrzeni publicznej, uważajmy na przedmioty, do których ma dostęp, których używa dużo osób - myszki i klawiatury w biurze, klamki, poręcze, przyciski w windach.

Odkażajmy przedmioty, których dotykamy często, szczególnie telefon komórkowy. Jeśli myjemy ręce zgodnie z zaleceniami, natychmiast po przyjściu do domu, nie musimy co chwila przecierać spirytusem przedmiotów, które znajdują się w naszym mieszkaniu, a których dotykamy tylko my sami.

- Musimy znaleźć metody, które będą nas chroniły, ale nie popadajmy w szaleństwo - zaznaczyła dr Gajewska.

Pandemia koronawirusa

Koronawirus SARS-CoV-2 zazwyczaj rozprzestrzenia się drogą kropelkową, przenosząc się z jednej osoby na drugą poprzez kropelki oddechowe wydzielane podczas np. kaszlu i kichania, lecz może rozprzestrzeniać się również poprzez dotykanie zanieczyszczonych powierzchni, a następnie dotykanie twarzy. 

Wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Najczęściej występujące objawy choroby to gorączka, kaszel, duszność, problemy z oddychaniem. Chorobie mogą towarzyszyć bóle mięśni i zmęczenie. W przebiegu choroby może dochodzić do powikłań, w tym do zapalenia płuc i zespołu ostrej niewydolności oddechowej.

Osobami szczególnie narażonymi na ciężki przebieg choroby są osoby starsze, osoby z chorobami układu krążenia, chorobami płuc oraz cukrzycą.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzi: Roman Czejarek

Gość: dr Marzena Gajewska (lekarz pediatra i alergolog)

Data emisji: 30.04.2020

Godzina emisji: 9.00 - 12.00

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Naukowcy uważają, że nie ma czegoś takiego jak nosicielstwo koronawirusa"

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2020 11:49
Nasza Słuchaczka Alicja zapytała, czy stan osoby, która - jak potwierdził test - jest nosicielem wirusa, choć nie ma żadnych objawów, może się po dłuższym czasie pogorszyć? Odpowiedź w poradniku "Koronawirus - co musisz wiedzieć".
rozwiń zwiń