Oddając krew, nie zakazisz się koronawirusem, a pomożesz potrzebującym

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2020 11:53
Krwi nie można wyprodukować, nie można jej syntezować. Krew trzeba pobierać od dawców i to pobierać na bieżąco, bo nie można jej również długo magazynować. Szpitale wracają już do wykonywania planowych operacji i zapotrzebowanie na krew rośnie. Stąd apele o oddawanie krwi, zwłaszcza że jest to bezpieczne.
Audio
  • Oddawanie krwi w czasach pandemii (Cztery pory roku/Jedynka)
  • Relacje ze stacji krwiodawstwa (Cztery pory roku/Jedynka)
Krew
KrewFoto: Twitter/MON

W czasie pandemii spadła liczba dawców krwi. Dużą grupę wśród nich stanowili studenci i pełnoletni uczniowie szkół ponadpodstawowych. Ale studenci powyjeżdżali do domów, a uczniowie przerabiają materiał lekcyjny, siedząc w domu. Pozostali tylko najbardziej wytrwali. Stacje mogły funkcjonować tylko dlatego, że zamknęły się również szpitale, nie wykonując planowych zabiegów.

. .

Obecnie szpitale wracają do normalnej pracy, a nawet przeprowadzają więcej zabiegów, by odrobić zaległości, więc zapotrzebowanie na krew rośnie. Dlatego stacje krwiodawstwa apelują, aby oddawać krew, tym bardziej że nie mogą wykorzystać mobilnych punktów poboru krwi. - Wiele biurowców jest zamkniętych, bo obowiązuje praca zdalna, uczelnie nie działają, nie mamy dokąd pojechać - dr Joanna Wojewoda z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie, gość Programu 1 Polskiego Radia.

Przed pandemią stacja w Warszawie pozyskiwała nawet połowę krwi metodą mobilną. Potrzebni są dawcy krwi, ale także dawcy płytek krwi. Najbardziej pożądana jest krew 0 Rh-, bo jest to krew, którą można przetoczyć każdemu. Na Mazowszu np. popularna jest też grupa A. Dr Wojewoda podkreśla, że dawcy wszystkich grup z Rh- są cenni, bo jest ich zaledwie kilka procent. Płytki krwi można przechować do 45 dni, z krew do 5 dni, więc nie można zrobić zapasów i je magazynować.

Jeśli ktoś myśli, że oddając krew, dowie się, czy jest zakażony koronawirusem, to się myli. - Nie badamy krwi pod kątem obecności w niej koronawirusa, ponieważ tern wirus nie przenosi się poprzez krew - wyjaśnia dr Joanna Wojewoda. Przyznaje, że jak wszędzie, można zakazić się drogą kropelkową, ale dlatego personel ma maski i przyłbice, stosuje się też do specjalnych procedur,  zachowuje środki ostrożności, aby zminimalizować taką możliwość. Przy pobieraniu krwi wykorzystuje się sprzęt jednorazowy.

Żródło: youtube/wrocław.pl

Droga dawcy krwi - RCKiK we Wrocławiu

Posłuchaj całej rozmowy oraz relacji Małgorzaty Głogowskiej ze stacji krwiodawstwa w różnych miastach Polski.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadził: Roman Czejarek

Materiał: Małgorzata Głogowska

Gość: dr Joanna Wojewoda (Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie)

Data emisji: 4.06.2020

Godzina emisji: 9.20 i 9.35

ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Wzrosło zapotrzebowanie". Apel o oddawanie krwi

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2020 12:17
Wzrosło zapotrzebowanie na krew, gdyż szpitale przygotowują się do wznowienia przekładanych wcześniej zabiegów. Obecnie w regionalnych centrach znacznie zmalały zapasy magazynowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Potrzebną krew szpitale dostaną od górników

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2020 17:44
Ponad 160 litrów krwi oddali już w tym roku górnicy z Tauron Wydobycie, odpowiadając na apele szpitali. Obecnie jest problem z zaopatrzeniem w krew z powodu epidemii koronawirusa.
rozwiń zwiń