Koronawirus w Polsce. Czym dezynfekować klamkę?

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2020 11:25
Klamki mogą stać się siedliskiem wirusów i bakterii. Szczególnie teraz - w dobie pandemii koronawirusa -  mimo tego, że wielu z nas nauczyło się otwierać drzwi łokciem, warto zadbać o ich dezynfekcję. 
Audio
  • Czym dezynfekować klamki w domu? (Cztery pory roku/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/VIKTORIUS-73

czytaj więcej
SIŁOWNIA_1.jpg
Siłownie znów dostępne, ale z ograniczeniami

- W pierwszej kolejności skorzystajmy z płynów dezynfekujących, które są coraz częściej dostępne w drogeriach, na stacjach benzynowych, w aptekach, czy nawet w supermarketach - mówi w poradniku "Koronawirus - co musisz wiedzieć" w Programie 1 Polskiego Radia rzeczniczka prasowa Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Joanna Narożniak.

sss

- A jeżeli do płynu dezynfekującego nie mamy dojścia, można skorzystać ze spirytusu ratyfikowanego. Jest on stuprocentowy, więc należy zmieszać go z wodą w proporcji: 2 szklanki spirytusu do 1 szklanki wody. Wtedy mamy stężenie spirytusu na poziomie 70 procent i takim roztworem możemy przetrzeć klamki. Spirytus salicylowy nie da nam tego efektu - wyjaśnia. 

Informacje te potwierdza także rzeczniczka prasowa Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH.  -Najlepszym środkiem do dezynfekowania są środki, które zawierają 60-70 procent alkoholu - mówi Anna Dela i dodaje, że te o niższej zawartości alkoholu nie sprawdzą się już tak dobrze.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzi: Sława Bieńczycka

Data emisji: 9.06.2020

Godzina emisji: 10.20

kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Minister zdrowia: nasza sytuacja epidemiczna jest jedną z najlepszych na świecie

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2020 11:43
- Dzięki wysiłkowi wszystkich Polaków mamy sytuację epidemiczną w Polsce jedną z najlepszych w Europie i na świecie. Sytuacja epidemiczna to nie tylko ile dziennie jest nowych osób zarażonych, to głównie ile osób na daną epidemię umarło - mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski.
rozwiń zwiń