Życie na Wenus? Niezwykłe odkrycie naukowców

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2020 11:22
Międzynarodowa grupa badawcza ogłosiła wykrycie w chmurach na Wenus rzadkiej cząsteczki fosforowodoru. To gaz, który, zgodnie z aktualną wiedzą, produkowany jest albo w laboratoriach, albo przez istoty żywe. - Do tej pory nie byliśmy tak blisko odnalezienia śladów życia w kosmosie - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Karol Wójcicki. 
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock

Dziennikarz naukowy i popularyzator astronomii Karol Wójcicki podkreślił w audycji "Cztery pory roku", że śladów życia w kosmosie szukamy od bardzo dawna.

- Szukamy ich na Marsie, mieliśmy nadzieję, że może odnajdziemy je w oceanach na lodowych księżycach takich jak Europa czy Enceladus, a tu nagle okazuje się, że w najbardziej toksycznym miejscu Układu Słonecznego, na Wenus, gdzie temperatury przekraczają przy powierzchni 460 stopni Celsjusza, ciśnienie jest dużo wyższe od ziemskiego, atmosfera zbudowana jest z dwutlenku węgla i kwasu siarkowego, znaleźliśmy fosfinę, która na Ziemi wytwarzana jest przez beztlenowe organizmy żyjące np. w bagnie albo w naszych jelitach - wskazał. 

- Sens tego odkrycia polega na tym, że ta toksyczna Wenus jest taka przy powierzchni, natomiast na wysokości od 25 do 50 km, gdzie zarejestrowano fosfinę, tam jest przyjemne 25 do 30 stopni Celsjusza. Tutaj jest klucz do tego odkrycia - zauważył gość radiowej Jedynki. Według niego kolejny ruch to wysłanie misji, która będzie polegała na unoszeniu się (balonem, sterowcem?) w atmosferze planety i badaniu chmur.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Karolem Wójcickim.


Posłuchaj
05:51 [ PR1]PR1 (mp3) 15 wrzesień 2020 10_21_24.mp3 Życie na Wenus? Niezwykłe odkrycie naukowców (Cztery pory roku/Jedynka)

 

Niezwykle odkrycie

Fosforowodór występuje w wenusjańskich chmurach w koncentracji ok. 20 cząsteczek na miliard. Po wykonaniu obserwacji naukowcy przeprowadzili obliczenia, aby sprawdzić, czy takie ilości mogą pochodzić z naturalnych niebiologicznych procesów na planecie. Możliwości obejmowały światło słoneczne, minerały wyrzucane w górę z powierzchni, wulkany lub błyskawice, ale żadna z tych opcji nie jest w stanie wytworzyć wystarczająco dużo fosforowodoru. Ustalono, iż procesy niebiologiczne mogą być odpowiedzialne za najwyżej jedną tysięczną ilości fosforowodoru dostrzeżonej przez teleskopy.

I właśnie to rodzi sensacyjną możliwość: czy źródłem fosforowodoru mogą być jakieś organizmy biologiczne występujące w chmurach na Wenus? Na Ziemi gaz ten jest wytwarzany jedynie przemysłowo oraz przez mikroby, które rozwijają się w środowisku beztlenowym. Aby wytworzyć zaobserwowaną na Wenus ilość fosforowodoru, ziemskie organizmy wytwarzające ten związek musiałyby pracować na ok. 10 proc. swojej maksymalnej wydajności. Jednak - jak podkreślają naukowcy - odkrycie nie oznacza automatycznie, że znaleziono obce życie na planecie Wenus.

- Odkrycie śladów fosforowodoru nie jest ostatecznym dowodem na istnienie życia pozaziemskiego. Taki dowód uzyskamy, gdy wyślemy statek kosmiczny na Wenus*, "złapiemy" życie, a następnie zobaczymy je gołym okiem lub pod mikroskopem. Niezależnie jednak od tego, czy fosforowodór jest sygnałem życia czy nie, wykrycie tego gazu na Wenus jest odkryciem niezwykłym i oznacza przełom w badaniach nad planetami skalistymi typu ziemskiego, które znajdują się w naszym Układzie Słonecznym - wyjaśnił biorący udział w pracach zespołu badawczego polski naukowiec pracujący w Stanach Zjednoczonych - dr Janusz Pętkowski z Massachusetts Institute of Technology (MIT).

Jeżeli w chmurach Wenus faktycznie żyją jakieś drobnoustroje, rodzi to pytanie, w jaki sposób są zdolne tam przetrwać. O ile w wysokich chmurach w atmosferze Wenus panuje temperatura ok. 30 stopni Celsjusza, to ich skład chemiczny jest zupełnie inny niż chmur ziemskich. Na Wenus chmury nie składają się z kropelek ciekłej wody, lecz z kropel ciekłego stężonego kwasu siarkowego z bardzo niewielkimi śladami wody. Otoczenie jest niesamowicie kwaśne, w ok. 90 proc. jest to kwas siarkowy. Dla porównania, na Ziemi znamy mikroby radzące sobie z około 5 proc. zawartością kwasu w otoczeniu.

* Agencje kosmiczne rozważają od jakiegoś czasu misje bezzałogowych sond do Wenus. NASA ma dwie takie propozycje: Deep Atmosphere Venus Investigation of Noble gas, Chemistry, Imaging Plus (DAVINCI+) oraz Venus Emissivity, Radio Science, InSAR, Topography, and Spectroscopy (VERITAS).

. 
PAP/Maciej Zieliński/Adam Ziemienowicz

 

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzi: Marzena KawaRoman Czejarek

Gość: Karol Wójcicki (pasjonat nocnego nieba, popularyzator astronomii, dziennikarz naukowy, prezenter telewizyjny, twórca  astronomicznego fanpage "Z głową w gwiazdach" na Facebooku)

Data emisji: 15.09.2020 

Godzina emisji: 9.00-12.00

Jedynka/IAR/PAP/kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dlaczego rakiety kosmiczne startują w stronę wschodu?

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2020 07:20
– To prawda. Lata się na wschód, bo to generuje oszczędności – stwierdza dr Tomasz Rożek.
rozwiń zwiń