Segregacja odpadów. Czy ograniczenie frakcji ma sens?

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2020 13:05
Od 1 stycznia 2019 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące segregacji odpadów. Nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach narzuca obowiązek sortowania śmieci na 5 głównych rodzajów. Ministerstwo klimatu umożliwi zmniejszenie liczby pojemników na odpady. To jedna z propozycji przedstawionych w ramach programu "Czystość Plus". 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Anastasiya Aleksandrenko

Posłuchaj
05:09 _PR1_AAC 2020_09_15-09-21-32.mp3 Segregacja odpadów. Czy ograniczenie frakcji ma sens? cz. 1 (Cztery pory roku/Jedynka)

Posłuchaj
04:35 _PR1_AAC 2020_09_15-09-47-20.mp3 Segregacja odpadów. Czy ograniczenie frakcji ma sens? cz. 2 (Cztery pory roku/Jedynka)

  

Ograniczenie frakcji - czy to ma sens? 

Do zielonego pojemnika powinniśmy wrzucać szkło, do niebieskiego papier i tekturę, do żółtego metale i plastik, a do brązowego – kuchenne resztki, czyli odpady ulegające biodegradacji. Czarny pojemnik pozostaje na odpady zmieszane. - Budowaliśmy świadomość Polaków. Dzisiaj mamy podział na pięć frakcji, wydano mnóstwo pieniędzy na kupno pojemników i ich oznakowanie. Chociaż jest pomysł dzielenia na trzy frakcje, to zanim wejdzie to prawo minie kilka miesięcy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Michał Mikołajczyk, ekspert z Rekpol, Organizacji Odzysku Opakowań. - Mówienie o tym, że przy takim rozwiązaniu mieszkańcy będą płacili mniej jest złudne, to może być kilkadziesiąt groszy - uważa ekspert. 

Większe kary 

Podwyższona opłata dotyczy m.in. właścicieli nieruchomości nie wypełniających obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny. - Jakiś czas temu była dowolność, mogliśmy segregować odpady bądź nie i płacić minimalnie więcej. Teraz nie ma już na to przyzwolenia - podkreśla gość audycji. - Wszyscy musimy segregować śmieci, jeżeli nie będziemy tego robić albo robić to w sposób niewłaściwy to gmina bądź straż miejsca mogą zdecydować o tym, że będziemy płacić dwa lub trzy razy więcej - ostrzega Michał Mikołajczyk. 



Wiceminister klimatu Jacek Ozdoba w sierpniu br. zapowiedział dziesięciokrotne podwyższenie kar za śmiecenie. Maksymalna kara za zaśmiecanie miejsc publicznych oraz pól zostanie podniesiona z pięciuset do maksymalnie 5 tysięcy złotych. 



W dalszej części audycji Michał Mikołajczyk opowiadał o pomyśle umieszczania piktogramów z oznaczeniem określonego pojemnika na śmieci na opakowaniach produktów. 

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

 Prowadzą: Roman Czejarek i Marzena Kawa 

Gość: Michał Mikołajczyk (Rekpol, Organizacja Odzysku Opakowań)

Data emisji: 15.09.2020 r. 

Godzina emisji: 9.21

ans 


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Większość z nas deklaruje, że segreguje śmieci. W praktyce jednak bywa różnie

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2019 13:15
Aż 90,6 proc. Polaków deklaruje, że segreguje śmieci - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Największymi zwolennikami segregacji są ludzie do 29. roku życia. Tymczasem w praktyce z segregacją bywa różnie, zwłaszcza że w tym roku weszły w życie nowe zasady selektywnej zbiórki, które wielu osobom mogą sprawiać trudność.
rozwiń zwiń