Czy możliwe jest, by na emeryturze rozkwitało życie intymne?

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2020 13:31
- Wszystko zależy od tego, jak przeżywany jest wiek emerytalny - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia psychiatra, psychoterapeuta prof. Zbigniew Lew-Starowicz.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: wavebreakmedia/shutterstock.com

Posłuchaj
16:03 [ PR1]PR1 (mp3) 5 październik 2020 09_22_49.mp3 Czy możliwe jest, by na emeryturze rozkwitało życie intymne? (Cztery pory roku/Jedynka)

 

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce, a siedemdziesiątka to nowa pięćdziesiątka? Fińscy naukowcy ocenili za pomocą specjalnych testów sprawność fizyczną i psychiczną 75-80-latków (grupa badanych liczyła ponad 720 osób). Uzyskane dane porównali do tych sprzed 30 lat. Okazało się, że dzisiejsi seniorzy są sprawniejsi od rówieśników żyjących trzy dekady temu. 

- Przy starzeniu się populacji obserwujemy również rosnącą dobrą kondycję po sześćdziesiątce, siedemdziesiątce w porównaniu z poprzednimi pokoleniami. Wiele osób uprawia sport, podróżuje po świecie. To jest ta dobra wiadomość - pokoleniowo widać, w porównaniu z poprzednimi dziadkami, pradziadkami, jak dalece ta populacja się zmieniła - wskazał prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

- Zła wiadomość jest taka, że istnieje postęp geometryczny w zachorowalności, czyli jak się starzeje populacja, to jest więcej chorób. Owszem, postęp w medycynie jest olbrzymi, ale też jest większa zachorowalność. Ta populacja jest szalenie zróżnicowana - na jednym biegunie mamy prawie młodzieńczą populację, roztańczoną i zdrową a na drugim - dosyć liczną populację zwyczajnie schorowaną - wyjaśnił.

Intymność w wieku senioralnym

Prof. Zbigniew Lew-Starowicz zwrócił uwagę, że ten biegun populacyjny, który ma się dobrze, jest aktywny, również seksualnie, do późnego wieku. Specjalista przypomniał, że najstarszy ojciec świata liczył sobie 102 lata.

- Jest spora grupa seniorów, częściej dotyczy to mężczyzn, którym nie chce się nic robić (tzw. zespół łazarza). Osoby, które głównie leżą na kanapie i oglądają telewizję przechodzą szybko na seksualną emeryturę - podkreślił. - Wszystko więc zależy od tego, jak przeżywany jest wiek emerytalny. Im więcej mamy zainteresowań, pasji, tym większe prawdopodobieństwo, że nie dotknie nas zespół łazarza - powiedział.

Gość radiowej Jedynki zaznaczył, że dużo zależy też od współmałżonków. Dobrze, jeśli są aktywni i wciągają męża/żonę w swoją aktywność.

Korzystajmy z życia

- Ja bardzo lubię powiedzenie: nie zatrzymujesz się, bo się starzejesz, tylko starzejesz się, bo się zatrzymujesz. Trzeba, bez względu na mijający czas, utrzymywać swoje życiowe tempo -  powiedziała w audycji "Cztery pory roku" Beata Borucka, twórczyni bloga "Mądra babcia", założycielka grupy na Facebooku "Mądre babcie" i kanału Babcia.tv na YouTube.

- To my decydujemy, jak przeżyjemy nasze życie. Korzystajmy z tego życia, bo drugiego mieć nie będziemy. Bądźmy kowalami swojego losu - poradziła Borucka. Gość radiowej Jedynki podkreśliła, że chodzi o to, by się nie poddawać, nie usprawiedliwiać się, nie szukać wymówek. - Wszystko można, co nie można, byle z wolna i z ostrożna - zaznaczyła.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzili: Marzena Kawa i Grzegorz Frątczak

Autorka materiału: Małgorzata Abgarowicz

Gość: Beata Borucka (Mądra Babcia), prof. Zbigniew Lew-Starowicz (psychiatra, psychoterapeuta)

Data emisji: 5.10.2020 

Godzina emisji: 9.00-12.00

kk