Pieprzyk czy czerniak? Jak rozpoznać ten groźny nowotwór?

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2020 13:10
Każdy ma na skórze od kilku do nawet kilkuset pieprzyków i znamion. Jedni je lubią, inni nie, ale to nie wymiar estetyczny jest tutaj najważniejszy. Należy przede wszystkim oceniać je także pod kątem zdrowotnym. Co powinno nas szczególnie zaniepokoić? 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Jingjits Photography

- Zmiany, które mogą być czerniakiem przede wszystkim ewoluują i powiększają się - mówi w "Czterech porach roku" w Programie 1 Polskiego Radia prof. Anna Małgorzata Czarnecka z Narodowego Centrum Onkologii Instytutu imienia. Marii Skłodowskiej Curie w Warszawie. - Czerniak nie musi być zupełnie czarny. Również siny, czerwony, niejednorodny kolor może wskazywać na to, że takie znamię jest podejrzane i może w badaniu histopatologicznym okazać się czerniakiem - dodaje. 

czytaj więcej
czerniak1200x660.jpg
Profilaktyka czerniaka, czyli kiedy pieprzyk przestaje być zwykłym pieprzykiem

W Polsce sumarycznie - takie dobre dane mamy z 2016 roku, w pełni wiarygodne - około 1700 mężczyzn i 1900 kobiet zapada na czerniaka i niestety to stale wzrasta, więc tak naprawdę około 4000 osób rocznie w Polsce słyszy diagnozę czerniaka. 

Posłuchaj
01:07 PR1_MPLS 2020_10_15-09-19-53.mp3 Co wiemy o czerniaku? Sonda (Cztery pory roku/Jedynka)

Czy promieniowanie nadfioletowe światła słonecznego to najważniejszy czynnik odpowiedzialny za ten nowotwór? A może jednak solaria?

- Niestety każde promieniowanie jest złe i to oczywiście zależy, kto z czego korzysta. Natomiast mamy dane pochodzące z Australii - która prowadzi bardzo dokładne rejestry w tej sprawie - z których wynika, że każda osoba, która przed 35. rokiem życia korzysta z solarium ma o 75 proc. większe ryzyko rozwoju czerniaka niż osoba, która nigdy z niego nie korzysta - podkreśla profesor. - Także tak, korzystanie z solarium jest bardzo dużym czynnikiem ryzyka rozwoju czerniaka. Dla Europy - to z kolei z danych brytyjskich wiemy - to ryzyko wzrasta o około 20 proc. - zaznacza.

Czy to prawda, że jasna karnacja jest czynnikiem dużego ryzyka?  - Niestety tak. Jasna karnacja to praktycznie cała Polska. Jesteśmy w rejonie, gdzie większość z nas ma jasną karnację, czyli fototyp szczególnie wrażliwy na uszkodzenia - mówi profesor.

Czy filtry słoneczne, które polecają używać dermatolodzy, chronią przed czerniakiem? - Filtry chronią pod warunkiem, że są aplikowane regularnie. To znaczy, że krem lub inny kosmetyk nakładamy regularnie co 2-4 godziny. Również po każdym skorzystaniu z kąpieli wodnej - przestrzega gość Jedynki. 


.

A kiedy jest dobry moment, żeby zrobić sobie taki dermatologiczne przegląd pieprzyków i znamion? - Tak naprawdę każda pora roku jest dobrym momentem na przegląd skóry. Najwięcej osób zjawia się jesienią i wynika to chyba z tego, że widzimy w lecie swoje ciało i coś może nas zainteresować. Każda pora roku jest dobra do tego, żeby zadbać o swoje życie i zdrowie - podkreśla.


Posłuchaj
09:49 PR1_MPLS 2020_10_15-09-33-48.mp3 Czerniak bez tajemnic. Rozmowa z prof. Anną Małgorzatą Czarnecką (Cztery pory roku/Jedynka)

Jak wygląda leczenie?

- W tej chwili, zależnie od tego czy pacjent ma tzw. mutację BRAF w komórkach swojego czerniaka czy nie, podajemy albo immunoterapię albo leczenie ukierunkowane molekularnie. To dotyczy oczywiście pacjentów z rozsiewem choroby. Leki te podajemy często sekwencyjnie u różnych pacjentów - wyjaśnia prof. Czarnecka.


czytaj więcej
pieprzyk czerniak rak F 1200.jpg
Czerniak nie musi być śmiertelny. Najważniejsza jest szybka diagnoza

- Dobra wiadomość jest taka, że w tym roku tak naprawdę po raz pierwszy mamy informacje z doniesień światowych iż ponad połowa chorych z wyjściowo rozsianym czerniakiem przeżywa ponad 5 lat. To może się wydawać się mało, ale proszę pamiętać, że jeszcze kilka lat temu tak naprawdę 20-30 procent przeżywało jeden rok, czyli mamy tutaj olbrzymi postęp dzięki rozwojowi i terapii ukierunkowanych molekularnie i immunoterapii - podkreśla rozmówczyni Joanny Racewicz.

Prof. Anna Małgorzata Czarnecka uspokaja, że na szczęście duża część znamion nigdy nie zmienia się i nie nie ulega transformacji w czerniaka i nie każde znamię trzeba wycinać. - Nie udowodniono, że jeśli wytniemy wszystkie zmiany i nasza skóra będzie pokryta bliznami to nigdy gdzieś obok czerniak nie rozwinie - mówi. 

- Natomiast bardzo ważna jest taka informacja, że jeśli już dochodzi do usunięcia czerniaka, zwłaszcza takiego, który miał przerzut w węźle chłonnym, to wtedy bardzo warto rozważyć leczenie uzupełniające tzw. leczenie adjuwantowe - zaznacza.

Czy można być genetycznie obciążonym czerniakiem?

- Można mieć pewne predyspozycje rodzinne czy genetyczne do rozwoju tych chorób natomiast jest to niski odsetek pacjentów. Blisko 90 proc. pacjentów choruje z uwagi na ekspozycje środowiskową. Ta genetyczna predyspozycja jest niższa - mówi ekspertka. - To zwykle jest nie dziedziczne tylko odziedziczalne. Na przykład wszyscy się w rodzinie opalamy, chodzimy na plażę, siedzimy tam cały dzień, czyli dziedziczymy po rodzicach nie tyle złe geny tylko złe zachowania - dodaje. 

Audycja zrealizowana we współpracy z Ministerstwem Zdrowia w ramach kampanii społecznej "Planuję długie życie" Narodowej Strategii Onkologicznej.  

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzą: Joanna Racewicz

Gość: prof. Anna Małgorzata Czarnecka (Narodowe Centrum Onkologii Instytut imienia. Marii Skłodowskiej Curie w Warszawie)

Data emisji: 15.10.2020

Godzina emisji: 9.00-10.00

kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Onkolog: można zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwór

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2020 21:33
Statystyki notują wzrost liczby kobiet chorych na raka szyjki macicy i raka piersi, a prognozy malują coraz gorszy obraz. Ale nowotworom można skutecznie zapobiegać, trzeba tylko chcieć zastosować parę zasad. Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii, namawia panie do uczestnictwa w badaniach profilaktycznych i zaleca zmianę modelu życia.
rozwiń zwiń