Moda na kiszonki. "Dzięki nim chorobę przejdziemy lżej"

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2020 12:30
W kuchni, jak na wybiegu, panują różne mody. Coraz więcej osób w swojej diecie uwzględnia kiszonki, które zdaniem wielu ekspertów są też bardzo zdrowie. - Wpływają na pracę naszego układu odpornościowego i namnażanie się dobroczynnych bakterii w jelicie grubym - potwierdza dietetyczka Justyna Marszałkowska.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Mironov Vladimir/shutterstock

Posłuchaj
06:12 PR1_MPLS 2020_11_04-10-16-34.mp3 Dlaczego kiszonki są zdrowe? (Jedynka/Cztery pory roku)

Fermentacja i kiszenie to najstarsza - obok solenia i suszenia - metoda przedłużenia trwałości żywności. Z racji pandemii coraz częściej mówi się o zbawiennym wpływie kiszonek na nasze zdrowie. - Bardzo dobrze, że ta moda nastała. Jest jedną z tych mód dietetycznych, którą popieram całym sercem. Mody są różne, a nie wszystkie są zdrowe i potrzebne, ale tutaj jest zdecydowanie potrzebna - twierdzi Justyna Marszałkowska.

Źródło: Kocham Gotować/"Warzywa i owoce - na szczęście! Czyli jak zrobić kiszonki"

Dlaczego kiszonki są zdrowe?

Jak okazuje się, kiszonki zawierają kwas mlekowy, który m.in. wspomaga naszą odporność. Ponadto mają w sobie witaminę C, błonnik, magnez i wapń, jak również namnażają się w nich dobroczynne bakterie, które bytują w naszych jelitach. Zdrowy jest również sok z kiszonek.

- Do soku przechodzą różne korzystne substancje i jest w nim także mnóstwo kwasu mlekowego. Jak najbardziej możemy pić sok z kiszonej kapusty, z kiszenia ogórków czy po prostu zrobić soki kiszone, np. zakwas z buraków - wyjaśnia dietetyczka.

Zdaniem Justyny Marszałkowskiej kisić możemy prawie wszystko, m.in. paprykę, rzodkiewki, czosnek, buraki, pomidory czy nawet cytryny. W tym przypadku ogranicza nas jedynie… wyobraźnia. - Kisimy raczej produkty twarde, więc nie będziemy kisić warzyw, które są miękkie czy liściaste, np. sałaty - dodaje jednak.

Źródło: Tysiąc Talerzy/"Kiszona marchewka"

Regularnie, ale nie za dużo

Mimo że kiszonki i soki z nich są zdrowe, należy jednak dawkować ich spożywanie. Powód? Mają wysoką zawartość soli, która jest niezbędna do procesu fermentacji.

- Myślę, że pół szklanki, może jedna szklanka dziennie zakwasu z buraków to jest nasze maksimum, żeby nie przesadzić z zawartością soli. Jej nadmierna zawartość w diecie może prowadzić do nadciśnienia i także musimy pamiętać, że sól spożywamy również w innych pokarmach i produktach. Także dodatkowe picie bezkarnie zakwasu z buraków czy jedzenie innych kiszonek niekonieczne będzie korzystnie wpływało na nasze zdrowie - twierdzi Justyna Marszałkowska.

Dietetyczka zauważa jednak, że jeśli spożywamy kiszonki regularnie - oczywiście w granicach zdrowego rozsądku - to ewentualną chorobę, jeśli ta nas dopadnie, przejdziemy po prostu lżej.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadziła: Agnieszka Kunikowska

Gość: Justyna Marszałkowska (dietetyczka)

Data emisji: 4.11.2020

Godzina emisji: 10.16

DS

Czytaj także

Czy "Teksas to stan umysłu"?

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2020 11:25
Amerykański stan Teksas kojarzy się z kowbojami i rodeo, ale też z przemysłem kosmicznymi ("Houston, mamy problem"), sztuką barbecue i grzechotnikami. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Na co warto się teraz zaszczepić?

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2020 10:50
W audycji "Cztery pory roku" w Programie 1 Polskiego Radia porozmawiamy o tym, jakie szczepienia są polecane dla dorosłych w czasie drugiej fali koronawirusa.
rozwiń zwiń