Po co nam szczepionki, gdy trwają prace nad polskim lekiem na COVID-19?

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2020 11:00
Pan Kamil, Słuchacz Programu 1 Polskiego Radia, zapytał, dlaczego rząd planuje zakup kilkudziesięciu milionów szczepionek na COVID-19, gdy wiadomo, że trwają prace nad preparatem na bazie osocza ozdrowieńców spółki Biomed w Lublinie.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: YURII MASLAK/shutterstock.com

Posłuchaj
02:45 [ PR1]PR1 (mp3) 4 grudzień 2020 10_23_30.mp3 Po co nam szczepionki, gdy trwają prace nad polskim lekiem na COVID-19? (Cztery pory roku/Jedynka)

 

koronawirus maseczka 1200 free
O koronawirusie w Jedynce

Dyrektor Centrum Diagnostyki Populacyjnej w Sieci Badawczej Łukasiewicz prof. Izabela Sitkiewicz podkreśliła, że lek nie zastąpi szczepionki.

- Szczepienia przeciw chorobom zakaźnym, zwłaszcza w przypadku chorób wirusowych, to jest podstawowa metoda walki z zakażeniami. Leki są dostępne w przypadku naprawdę niewielu chorób wirusowych. Równolegle z pracami nad szczepionką cały czas trwały prace nad lekami. Mamy obecnie co najmniej kilka zatwierdzonych lub bliskich zatwierdzenia szczepionek, a nie mamy specjalnych widoków na leki - zwróciła uwagę.

Dodała, że "szczepionki stanowią najlepsze zabezpieczenie przed infekcją, leki dostępne na choroby wirusowe nie są do końca skuteczne". - Najbardziej skuteczne środki są przeciw wirusowi HIV. To jest efekt bardzo zintensyfikowanych i wieloletnich badań nad rozwojem leków, nad mechanizmami zjadliwości tego wirusa - wyjaśniła.

- Ten lek, który przygotowuje Biomed Lublin jest bardziej zbliżony do szczepionki niż do leku w tabletkach, dlatego że pochodzi z osocza osób, które przeszły chorobę. Osocze, i preparaty przygotowywane z niego, to nic innego jak przeciwciała, które chronią przed chorobą. Szczepionka robi bardzo podobną rzecz - wywołuje w organizmie odpowiedź immunologiczną i produkcję przeciwciał - wytłumaczyła.

- Podając szczepionkę, uczymy nasz organizm, żeby cały czas się bronił, poprzez produkcję przeciwciał przeciwko wirusowi. Natomiast podając gotowe przeciwciała, powodujemy, że organizm dostaje je tylko raz i nie uczy się ich produkować - powiedziała ekspert.

Czytaj także:


"Poradnik Koronawirus - co musisz wiedzieć". Masz pytanie dotyczące pandemii koronawirusa? Zachęcamy do kontaktu z redakcją Programu 1 - nr tel. (22) 645 22 66

Szczepionka i lek

W środę premier Mateusz Morawiecki poinformował, że rząd planuje zakup 45 mln dawek szczepionki na COVID-19 oraz że każda szczepionka ma być podawana w dwóch porcjach, w odstępie trzech tygodni. Z informacji przekazanych przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego wynika, że pierwsze dostawy szczepionek dotrą do Polski na przełomie stycznia i lutego. 

. 

 

PAP/Maciej Zieliński/Adam Ziemienowicz

Na początku grudnia przekazano, że jest zgoda na rozpoczęcie badań klinicznych preparatu do leczenia COVID-19, opracowanego przez spółkę Biomed w Lublinie na bazie osocza ozdrowieńców. Badania będą prowadzone w Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie. Weźmie w nich też udział Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie oraz ośrodki w Białymstoku, Bytomiu, Bydgoszczy i w Rzeszowie. Szacuje się, że w ciągu dwóch tygodni preparat dostanie 400 pacjentów.

Badania kliniczne mają potwierdzić skuteczność i bezpieczeństwo preparatu. Po ich przeprowadzeniu może się rozpocząć procedura dopuszczenia leku do szerszego użytku dla większej grupy pacjentów.

Na obecność koronawirusa przebadano dotąd w Polsce ponad 6 mln 172 tys. osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 40 tys. 771 testów, w tym 8854 testy antygenowe - podało w piątek Ministerstwo Zdrowia. Od początku epidemii zakażenie koronawirusem potwierdzono w Polsce u 1 mln 41 tys. 846 osób, z których 19 tys. 359 zmarło.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzi: Sława Bieńczycka

Data emisji: 4.12.2020

Godzina emisji: 9.00-12.00

Jedynka/PAP/kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dr Artur Zaczyński: wypełnienie szpitala na Stadionie Narodowym pokazuje, że jest potrzebny

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2020 15:43
 - Wypełnienie pokazuje, że szpital jest potrzebny. Mamy obecnie 48 pacjentów, gdybyśmy umieścili i ich w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA, musielibyśmy zatrzymać działalność w szpitalu przy Wołoskiej - mówi w audycji "W otwarte karty" w Programie 1 Polskiego Radia dr Artur Zaczyński, zastępca dyrektora ds. medycznych szpitala MSWiA, odpowiedzialny za tworzenie Tymczasowego Szpitala na Stadionie Narodowym. Gość Jedynki zaznacza, że szpital tymczasowy ma odciążać inne szpitale w razie przeciążenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy odpowiednią dietą możemy walczyć z koronawirusem? Najnowsze badania

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2020 07:29
Komputerowe symulacje i badania in vitro wskazują, że znajdowane w niektórych produktach związki hamują proteazę niezbędną koronawirusowi SARS-CoV-2 do namnażania. Naukowcy wymieniają zieloną herbatę, kakao, gorzką czekoladę i winogrona odmiany muscadine.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W połączeniu z COVID-19 jest wyjątkowo groźna. W Polsce choruje na nią ponad 4 mln ludzi

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2020 18:23
Przewlekła choroba nerek jest głównym czynnikiem ryzyka pobytu w szpitalu z powodu COVID-19 – wynika z analizy przeprowadzonej wśród 1,6 tys. pacjentów z potwierdzoną infekcją. Informację na ten temat zamieszcza pismo "PLOS ONE".
rozwiń zwiń