Ustawa antyprzemocowa. Czy sprawca opuści mieszkanie, jeżeli jest chory?

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2021 13:00
Pod koniec poprzedniego roku w życie weszła ustawa antyprzemocowa, która ma zapewnić ofiarom przemocy domowej większą ochronę. Zgodnie z nowymi przepisami nakaz opuszczenia mieszkania przez sprawcę może wydać policjant lub żołnierz Żandarmerii Wojskowej. Co jednak w przypadku, kiedy agresor jest chory?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Jelena Stanojkovic/shutterstock

przemoc free 1200.jpg
Policjant może wydać zakaz zbliżania się do ofiary
Posłuchaj
07:16 Jedynka/Cztery pory roku - 21.01.2021 ustawa antyprzemocowa Sprawca przemocy domowej jest chory. Czy policja wzywa karetkę pogotowia, żeby wydać nakaz opuszczenia mieszkania? (Jedynka/Cztery pory roku)

Jak wyjaśnia mecenas Monika Horna-Cieślak, dzięki ustawie antyprzemocowej, policjant może wydać natychmiastowy nakaz opuszczenia mieszkania wobec każdej osoby, która stosuje przemoc domową, z kolei żołnierz ŻW ma możliwość wydania takiego nakazu, jeżeli przemocy dopuszcza się żołnierz pełniący czynną służbę wojskową.

Sprawca jest chory. Co wtedy?

- Przepisy ustawy antyprzemocowej nie wskazują, żeby dla ważności i skuteczności takich czynności zawsze obligatoryjnie i koniecznie miały brać w nich udział inne osoby bądź inne podmioty. Proszę jednak pamiętać, że życie jest bogate w różne przypadki i możemy mieć sytuację, że osoba stosująca przemoc może być osobą chorą, która wymaga stałej opieki - mówi Monika Horna-Cieślak.

Ekspert Jedynki dodaje, że w takim przypadku może pojawić się zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby stosującej przemoc. - W takiej sytuacji policja powinna skontaktować się z innymi właściwymi jednostkami pomocowymi, np. ze służbami medycznymi, aby ustalić nowe miejsce pobytu dla sprawcy przemocy i warunki jego miejsca zamieszkania - dodaje mecenas.

Monika Horna-Cieślak podkreśla jednak wyraźnie, że pogotowie ma jedynie pomóc funkcjonariuszom wykonać nakaz, natomiast sam nakaz wydaje policjant lub żołnierz ŻW. Kiedy sprawca nie jest chory, obecność służb medycznych nie jest niezbędna. - Tylko w wyjątkowych sytuacjach może zdarzyć się, że ta karetka będzie potrzebna - słyszymy.

Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości/Ustawa antyprzemocowa - skuteczna i realna pomoc pokrzywdzonym

Agresywny sąsiad

Może zdarzyć się jednak, że przemocy nie dopuszcza się domownik, tylko sąsiad z mieszkania obok. Co wtedy możemy zrobić?

- Nakazy bądź zakazy, które są przewidziane w ustawie antyprzemocowej, mają zastosowanie wyłącznie w sytuacjach, kiedy przemoc zachodzi pod jednym dachem czy w jednym mieszkaniu, a także kiedy występuje w rodzinie, czyli sprawca i osoba doświadczająca przemocy muszą zajmować wspólne mieszkanie i muszą być dla siebie osobami bliskimi - tłumaczy Monika Horna-Cieślak.

Monika Horna-Cieślak zauważa, że "kiedy mówimy o sąsiedzie, będzie on osobą spoza rodziny oraz osobą obcą". Ponadto mieszka on pod innym adresem.

- W polskim systemie prawnym mamy różne regulacje prawne, które mogą gwarantować poczucie bezpieczeństwa i pomoc dla osób, które doświadczają przemocy. Każdy przypadek przemocy jest łamaniem prawa i każdy taki przypadek trzeba zgłosić na policję - dodaje ekspert Jedynki.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadził: Daniel Wydrych

Gość: mec. Monika Horna-Cieślak

Data emisji: 25.01.2021 

Godzina emisji: 11.18

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wiceszef MS o ustawie antyprzemocowej: o dach nad głową będzie się martwił oprawca, a nie ofiara

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2020 00:44
- Ważne jest upowszechnienie w społeczeństwie przekonania, że zawiadomienie policji o przemocy może zakończyć problem definitywnie, a sprawca nie będzie mógł się później mścić. Izolacja sprawcy da komfort osobie pokrzywdzonej oraz szansę na funkcjonowanie bez strachu - powiedział w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Układ został odwrócony". Psycholog o ustawie antyprzemocowej

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2020 16:11
- Do tej pory sprawca przemocy domowej zostawał w mieszkaniu, a ofiara lub ofiary tułali się po kątach, w których szukali schronienia. To była paranoja, ale teraz ten układ został odwrócony - powiedziała w Polskim Radiu 24 Aleksandra Piotrowska, psycholog.
rozwiń zwiń