Czy strach przed koronawirusem wpłynął na wizyty u dentystów?

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2021 13:15
- Nasza branża, obok higienistek i kosmetyczek, jest jedną z najbardziej narażonych na zakażenie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dentystka Emma Kiworkowa. Jest to spowodowane bardzo bliskim kontaktem z pacjentami. Jak zatem w dobie pandemii wygląda wizyta u stomatologa?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: klyots/shutterstock

szczepienie_pap_1200.jpg
COVID-19 po pierwszej dawce szczepionki. Czy i kiedy druga dawka?
Posłuchaj
07:08 Jedynka/Cztery pory roku - 5.03.2021 dentysta Zdaniem Emmy Kiworkowej pacjenci z powodu pandemii podzielili się na dwie grupy (Jedynka/Cztery pory roku)

Emma Kiworkowa przyznaje, że dentyści są jednym z trzech zawodów, które są najbardziej narażeni na ewentualne zakażenie koronawirusem. Także sama praca, która wymaga dodatkowych zabezpieczeń, jest zdecydowanie bardziej wymagająca niż jeszcze przed pandemią.

- Od roku widzę, że wszyscy ci, którzy bardzo intensywnie pracują, czują się niedotlenieni. Jesteśmy bardzo zmęczeni pracą w maseczkach, ponieważ po ośmiogodzinnym dyżurze pojawia się ból głowy i poczucie dużo większego zmęczenia niż powinno być. Także stresujemy się, przecież wszyscy mamy rodziny i wiemy, że wychodząc z pracy narażamy je - przyznaje Emma Kiworkowa.

Gość Jedynki zaznacza jednak, że w Polsce gabinety stomatologiczne są dobrze przygotowane do pracy z pacjentami, ponieważ w dużej mierze są to placówki prywatne.

Źródło: Polskie Towarzystwo Stomatologiczne/Gabinet stomatologiczny w czasie pandemii

Jakie zabezpieczenia?

Czy pacjent, kiedy przychodzi do dentysty musi pokazać aktualny test covidowy? - Nie, byłoby to nierealne. Szczególnie z tego powodu, że pracujemy też z pacjentami, którzy zgłaszają się na wizyty doraźnie. Natomiast, co jest ważne, każdy pacjent przechodzi dwukrotnie de facto wydech epidemiologiczny, ma mierzoną temperaturę i już na terenie klinki dopilnowane są wszelkie zabezpieczenia, aby potencjalne zakażenie lekarza czy personelu było znikome. Tak samo pacjent musi być bezpieczny w poczekalni i gabinecie - tłumaczy dentystka.

Emma Kiworkowa wyjaśnia na przykładzie swojej kliniki, że dzięki wprowadzonym zabezpieczeniom, nie doszło do ani jednego ogniska koronawirusa. - Wśród moich znajomych lekarzy, którzy też są odpowiedzialni za placówki medyczne, pilnowanie tych wszystkich procedur sprawia, że udaje się zachować dobry stan zdrowia u personelu i pacjentów - słyszymy.

Czytaj także:

Dwie grupy pacjentów

Zdaniem Emmy Kiworkowej pacjenci z powodu pandemii podzielili się na dwie grupy. - Część z nich bardzo się boi i ograniczyła wizyty do tego stopnia, że przychodzą dopiero jak już coś boli. Z kolei druga grupa pacjentów nie boi się i ufa, że na terenie placówki medycznej są bezpieczniejsi niż na przykład w supermarkecie i wykorzystują ten czas, żeby zainwestować w siebie - twierdzi ekspert Jedynki.

Zdarza się również, że pacjenci decydują się na dłuższe wizyty, aby ograniczyć ich liczbę. Jak okazuje się, szczególnie narażone na problemy z uzębieniem są dzieci.

- Jest bardzo źle, jeśli chodzi o uzębienie naszych dzieci. Polskie statystyki są naprawdę przerażające, ponieważ znajdują się na końcu tych światowych. Ponad 90 proc. sześciolatków i siedmiolatków wymaga natychmiastowej opieki stomatologicznej. Dużo lepiej jest w dużych miastach, gorzej w małych miejscowościach, a już nawet nie wspomnę o tym, co dzieje się na wsiach - mówi Emma Kiworkowa.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadziła: Joanna Racewicz

Gość: Emma Kiworkowa (stomatolog, ortodontka, założycielka Fundacji Wiewiórki Julii)

Data emisji: 5.03.2021

Godzina emisji: 10.19

DS

Czytaj także

COVID-19. Jak zgłosić chęć szczepienia, jeśli nie mamy dostępu do internetu?

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2021 11:45
Każda osoba - bez względu na wiek - ma możliwość zgłoszenia się do szczepienia. Po wypełnieniu specjalnego formularza osoby te dostaną e-mail z informacją o wystawieniu e-skierowania na szczepienie, gdy ruszy rejestracja dla grupy wiekowej lub zawodowej odpowiedniej dla tej osoby. Wówczas taki pacjent będzie mógł zarejestrować się na konkretny termin. Co w sytuacji, kiedy nie mamy dostępu do internetu i nie możemy wypełnić formularza? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Choroby przewlekłe a szczepienie przeciwko COVID-19. Co trzeba wiedzieć?

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2021 12:20
Choroby przewlekłe są poważnym zagrożeniem w razie zakażenia SARS-CoV-2. U takich osób COVID-19 częściej ma cięższy przebieg i gorzej rokuje. Tymczasem statystycznie każdy Polak po 40. roku życia ma co najmniej jedną chorobę przewlekłą, która nie tylko z wiekiem się pogłębia, ale dochodzą do niej kolejne schorzenia. Lekarze podkreślają, że takie osoby nie powinny mieć dylematu, czy szczepić się przeciwko koronawirusowi. 
rozwiń zwiń