Duże miasta wzięły się za kierowców, którzy nie chcą płacić za parkowanie

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2021 13:49
Rekordzista w Krakowie ma na koncie ponad 40 tysięcy złotych, a w Trójmieście ponad 30 tysięcy. To za brak opłaty za wykupienie biletu w strefie płatnego parkowania. Zaparkowali i zostawili auto, a licznik codziennie bije, bo dostają nowy mandat. Duże miasta w Polsce coraz skuteczniej kontrolują uiszczanie przez kierowców opłat parkingowych.
Elektryczny samochód Nissan Leaf Zarzadu Dróg Miejskich do elektronicznej kontroli w strefach płatnego parkowania w Warszawie
Elektryczny samochód Nissan Leaf Zarzadu Dróg Miejskich do elektronicznej kontroli w strefach płatnego parkowania w WarszawieFoto: forum

samochody parking 1200.jpg
Polacy nie potrafią parkować!

Dotychczas najczęściej bilety za parkowanie sprawdzali kontrolerzy, którzy po prostu chodzili po strefie płatnego parkowania, sczytywali numery rejestracyjne specjalnym urządzeniem i patrzyli w systemie, czy wszystko się zgadza. Od pewnego czasu obowiązki te przejmuje automatyczny system.

A jest z czym walczyć, bo niektórzy zapominają, że kara nalicza się cały czas, a nie jednorazowo. Tylko w Warszawie w minionym roku wystawiono 165 tys. mandatów, a to dzięki wprowadzeniu automatycznego systemu wyłapywania tych, co nie płacą. W stolicy chcą kupić kolejne auta do tego celu, a o podobnym zakupie myślą inne aglomeracje.


Posłuchaj
03:18 jedynka-18-03-2021-cztery-pory-roku-parkowanie.mp3 Miasta nakładają kary za brak opłaty za parkowanie w płatnej strefie (Cztery pory roku/Jedynka)

 


tankowanie stacja paliw benzynowa 1200.jpg
"Bezpieczna Jedynka": czy stacje paliw są odpowiednio zabezpieczone?


Michał Pyclik z Zarządu Dróg w Krakowie mówi, że wspomniany rekordzista to niechlubny wyjątek. - Zazwyczaj miasto nie ma szczególnych problemów z kierowcami, którzy nie chcą płacić za postojowe - zapewnia.

W Warszawie nie jest już tak różowo. Jakub Dybalski z Zarządu Dróg Miejskich wylicza, że codziennie jest wystawianych od kilkuset do tysiąca kilkuset mandatów. W ich wyłapywaniu pomaga specjalny system. - To auto z kamerami na dachu, które sprawdzają numery rejestracyjne i porównują je z tym, co mamy w bazie opłat za parkowanie - wyjaśnia. Na początku ubiegłego roku na ulice Warszawy wyjechały dwa takie auta, w ciągu roku doszło trzecie, a teraz stolica myśli o kupnie kolejnych czterech.

Podobny system ma się pojawić w Krakowie, najpierw jako uzupełnienie kontrolerów, a z czasem ich zastąpienie. W Gdańsku rozpisano przetarg. Magdalena Kiljan z gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni zapewnia, że automatyczna kontrola zacznie się trzy miesiące po podpisaniu umowy z wykonawcą. 

Niektórzy zwracają uwagę, że osoby spoza dużych miast mogą mieć kłopoty z określeniem, gdzie obowiązuje strefa płatnego parkowania, zwłaszcza że niektóre straże miejskie jakby celowo ustawiły znaki tak, że jak ktoś porusza się w dużym ruchu i bardziej obserwuje sytuację na jezdni niż pobocze, to taki znak może przegapić.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: "Cztery pory roku"

Autor materiału: Patryk Bedliński

Data emisji: 18.03.2021 r. 

Godzina emisji: 11.20

ag


Czytaj także

Nie zapewnili urządzeń, podnieśli kary. Warszawa ma za mało parkomatów w nowych strefach

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2020 16:22
"7 września Strefa Płatnego Parkowania Niestrzeżonego (SPPN) w Warszawie powiększyła się o 7,8 tys. wyznaczonych miejsc postojowych" - podaje Zarząd Dróg Miejskich. - Jej powiększeniu nie towarzyszy jednak oczekiwany wzrost liczby parkomatów - narzekają mieszkańcy Woli i Pragi Północ.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Większe opłaty za parkowanie w Warszawie. Prokuratura chce wnieść skargę kasacyjną od wyroku

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2021 10:08
Prokuratura Okręgowa w Warszawie zwróci się do WSA o sporządzenie uzasadnienia wyroku, który oddalił skargi na decyzje o rozszerzeniu stołecznej Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego. Prokuratura chce wnieść skargę kasacyjną.
rozwiń zwiń