Czy powinno się ujawniać, który z nauczycieli jest zaszczepiony?

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2021 13:57
Prędzej czy później uczniowie powrócą do szkół. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek nie wykluczył, że jeśli statystyki zachorowań będą spadały, to najpierw otwarte zostaną przedszkola, a w kolejnym tygodniu młodzież powróci do klas I-III i kolejnych w szkołach podstawowych. I tu rodzi się dylemat - informować czy nie informować, którzy z nauczycieli zaszczepili się przeciwko COVID-19?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: PAP/EPA/JESSICA PASQUALON
shutterstock_pracownik pracodawca1200.jpg
Czy pracodawca ma prawo udostępnić informacje o szczepieniu pracownika?

Od 29 marca zawieszone jest, pod pewnymi wyjątkami, stacjonarne funkcjonowanie publicznych i niepublicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych, innych form wychowania przedszkolnego, a także żłobków i klubów dziecięcych. Dyrektorzy mają obowiązek zorganizować zajęcia w przedszkolu i żłobku dla dzieci mających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, a także dla dzieci pracowników medycznych, pomocy społecznej, służb porządkowych, mundurowych i oświaty. Zajęcia organizowane są na wniosek rodziców.

Niektórzy rodzice uważają, że mają prawo wiedzieć, czy nauczyciel jest zaszczepiony, czy nie, a wiedza ta jest ponoć potrzebna im, by zadbać o zdrowie dzieci. Co prawda lekarze zgodnie twierdzą, że osoba zaszczepiona może nadal przenosić koronawirusa, może też zachorować, i są takie przypadki, choć w łagodniejszej formie, ale to rodziców nie przekonuje.


szczepienie FREE 1200.jpg
Jakie objawy mogą wystąpić po szczepieniu, jeżeli mieliśmy COVID-19?
Posłuchaj
09:18 szczepienia 13-04-2021.mp3 Czy można ujawniać informacje o tym, kto jest zaszczepiony przeciwko COVID-19? (Cztery pory roku/Jedynka)

 

Andrzej Wyrozembski, dyrektor liceum im. Bolesława Limanowskiego w Warszawie przyznaje, że w jego szkole nauczyciele w zdecydowanej większości są zaszczepieni. Teraz na swoją kolejkę czekają pozostali pracownicy, którzy nie są pedagogami i nie zostali zaliczeni do grup szczepionych w pierwszej kolejności. - Jak najbardziej mają kontakt z młodzieżą, choćby w czasie próbnych matur - mówi nauczyciel. Wskazuje, że wszyscy pracownicy szkół mają kontakt z młodzieżą i powinni podlegać szczepieniom.

Dyrektor uważa, że nie powinno się informować innych o tym, czy dany nauczyciel jest zaszczepiony, czy nie. Tak jak nie informuje się rodziców, że ktoś ma nadciśnienie. - Jeżeli ktoś podjął taką decyzję, albo podjął ją za niego lekarz, to jest jakiś powód odmowy szczepienia - wyjaśnia. Przyznaje, że w rodzinach pracowników szkoły były przypadki zachorowań na COVID-19, niektóre zakończone tragicznie, więc raczej nikt nie ma wątpliwości, czy się szczepić. - Natomiast zdecydowanie nie widzę powodów, żeby zmuszać kogokolwiek do deklarowania się w tej sprawie - mówi.


W Polsce ponad 5,5 mln osób przyjęło pierwszą dawkę szczepionki, a drugą ponad 2 mln. Od 12 kwietnia przez następne 12 dni uruchamiane są zapisy dla kolejnych roczników, począwszy od 1962. Akcja szczepień w firmach ruszy od połowy maja W Polsce ponad 5,5 mln osób przyjęło pierwszą dawkę szczepionki, a ponad 2 mln - drugą. Od 12 kwietnia przez następne 12 dni uruchamiane są zapisy dla kolejnych roczników, począwszy od 1962. Akcja szczepień w firmach ruszy od połowy maja.

Dr Michał Sutkowski również uważa, że nie powinno się ujawniać informacji o tym, kto został zaszczepiony, bo to są dane wrażliwe. Wskazuje jednak, że prędzej czy później zostaną wprowadzone tzw. paszporty covidowe, w których będą informacje o szczepieniach, ewentualnie o przebyciu choroby, więc rąbek tajemnicy zostanie uchylony. - I teraz pytanie, jaki to ma być rąbek, jak to ma być osadzone prawnie, żeby nie dyskryminować pewnych osób, ale też tworzyć bezpieczeństwo stykającym się np. ze szkołą czy ochroną zdrowia - mówi.

Gość Programu 1 Polskiego Radia przypomniał, że do 25 czerwca ma się w tej sprawie wypowiedzieć Komisja Europejska, która rozważa wprowadzenie takiego paszportu. - I to bardziej pod naciskiem lobby turystycznego niż medycznego - zauważa. Przyznaje, że również wśród lekarzy jest pewna grupa, która nie chce się zaszczepić. Potwierdza również, że osoba zaszczepiona może przenosić wirusa, choć nie powinno tym się tłumaczyć niechęci do szczepienia.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzi: Roman Czejarek 

Goście: Andrzej Wyrozembski (dyrektor liceum im. Bolesława Limanowskiego w Warszawie), dr Michał Sutkowski (Kolegium Warszawskich Lekarzy Rodzinnych, Uczelnia Łazarskiego)

Data emisji: 13.04.2021 r. 

Godzina emisji: 9.39

ag


Czytaj także

Wiceminister zdrowia: w kwietniu możliwe szczepienie milionów Polaków

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2021 08:20
- Okres świąteczny jest dość specyficzny, jeśli chodzi o testowanie Polaków. Widzimy, że tych zleceń jest zdecydowanie mniej niż w poprzednich dniach - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Dodał, że liczba szczepień wzrośnie w związku z nowymi dostawami szczepionek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koronawirus zostanie z nami na zawsze? Ekspert: ma swoje naturalne rezerwuary

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2021 14:00
- Jeżeli poradzimy sobie z przerwaniem łańcucha zakażeń, obniżymy maksymalnie liczbę nowych zakażeń, to pamiętajmy o tym, że wirus nie znika. On ma swoje naturalne rezerwuary - mówi w "Czterech porach roku" dr Aneta Afelt, członek zespołu ds. COVID-19 działającego przy Polskiej Akademii Nauk. 
rozwiń zwiń