Taniec receptą na stres i terapią w czasach pandemii

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2021 15:03
29 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Tańca. Czy taniec jest aktywnością dla każdego i w jaki sposób wpływa ona na nasze zdrowie fizyczne oraz psychiczne?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Mark Umbrella/Shutterstock

Czytaj też:
Flamenco.jpg
W hiszpańskim rytmie poprzez świat

Międzynarodowy Dzień Tańca ustanowiono w roku 1982, a datę wybrano na pamiątkę chrztu francuskiego tancerza i choreografa Jeana-Georgesa Noverre'a. Pomysłodawcy chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na uniwersalny charakter tańca i zachęcić do celebracji tej formy sztuki przy jednoczesnym przekraczaniu granic kulturowych, politycznych i etnicznych.

Posłuchaj
06:50 _PR1_AAC 2021_04_29-11-20-25.mp3 29 kwietnia to Międzynarodowy Dzień Tańca (Cztery Pory Roku/Jedynka)

Taniec jako recepta na stres

Taniec towarzyszy człowiekowi od wieków, choć na przestrzeni kolejnych epok zmieniały się jego charakter i znaczenie. Dziś często traktowany jest jako forma terapii. Za ojca choreoterapii uznaje się węgierskiego tancerza i teoretyka tańca, działającego w pierwszej połowie XX wieku, Rudolfa von Labana. - On, analizując sposób poruszania się ludzi, stwierdził, że taniec integruje ciało i emocje, czyli pomaga w osiągnięciu harmonii - mówi w "Czterech porach roku" Agnieszka Szymańska-Kierlandczyk, choreograf dziecięcego zespołu "Fasolki".


Fb/Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina

Ten walor tańca jest szczególnie ważny w trudnych życiowo momentach. - Taniec usprawnia nas fizycznie, uwalnia napięcie, jakie mamy w ciele. Poza tym jest to jedna z najbardziej naturalnych form ruchu oprócz spacerów, chodzenia - tłumaczy gość Programu 1 Polskiego Radia i dodaje, że taniec daje radość, a także ułatwia bezpieczne odreagowanie emocji. Można traktować go również jako element treningu i dbania o kondycję fizyczną - ma dobroczynny wpływ na nasze stawy i mięśnie, a ponadto łagodzi ból i poprawia koordynację ruchową.

Czytaj też:
Sylwester
Historia sylwestra. Jak wyglądały obchody lata temu?

Czy tańczyć każdy może?

Agnieszka Szymańska-Kierlandczyk uważa, że najlepszym sposobem na przełamanie niechęci do tańca i pozbycie się strachu przed oceną otoczenia, jest podejmowanie prób i postępowanie w zgodzie z własnym "ja". - Skupmy się na sobie i na naszej potrzebie ekspresji. Każdy z nas ma w sobie pokłady energii, by tańczyć i oddać w ruchu tanecznym to, co w nas drzemie - mówi gość audycji.

Początkowo warto spróbować w zaciszu domowym, z dala od spojrzeń innych osób. Warto ćwiczyć krok po kroku i regularnie. - Usiądźmy wygodnie na krześle i włączmy ulubioną muzykę. Spróbujmy zacząć od ruchu dłoni, potem może zechcemy wstać i oddać się ruchowi, takiemu wypływającemu z naszego wnętrza - radzi Szymańska-Kierlandczyk.

YouTube.com/Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina

Taniec jako terapia w czasach pandemii

W sytuacji przedłużającej się izolacji każda okazja do aktywności fizycznej jest na wagę złota. Taniec, wyzwalający radość, może być wspaniałym sposobem zwalczenia niepokoju, lęków, a nawet uniknięcia depresji. - Taniec wyzwala chęć zbliżenia się do ludzi. Teraz jest to niemożliwe w takim wymiarze, w jakim byśmy sobie życzyli, ale pamiętajmy o tym, że jest to fantastyczny lek na samotność - podsumowuje gość "Czterech pór roku".

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadząca: Agnieszka Kunikowska

Gość: Agnieszka Szymańska-Kierlandczyk (Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, choreograf dziecięcego zespołu "Fasolki")

Data emisji: 29.04.2021

Godzina emisji: 11:20

mg/ans

Czytaj także

Walka karnawału z postem

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2021 23:00
Wojują ze sobą od zarania ludzkości. Ten pierwszy to sybaryta, syty, nawet przesycony, rozrechotany. Drugiemu daleko do śmiechu, bo i z czego się cieszyć, gdy głodno, chłodno, a wiatr w oczy…
rozwiń zwiń

Czytaj także

Baletnica, choreografka, legenda. Historia Bronisławy Niżyńskiej

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2021 09:00
- Przyszła na świat niemal na scenie, ponieważ zaczęła się rodzić podczas występu matki w operze Michaiła Glinki "Życie za cara". Tańczyć zaczęła już jako czterolatka - bohaterką audycji "Polki" jest legendarna polska choreografka Bronisława Niżyńska.
rozwiń zwiń