"Spichlerz" - sklep dla osób w trudnej sytuacji życiowej

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2021 13:24
Ponad pięć miesięcy temu w Katowicach otwarto pierwszy pilotażowy sklep socjalny. Pomysł okazał się sukcesem, w przygotowaniu są kolejne: w Warszawie, Dąbrowie Górniczej, Toruniu, Bydgoszczy, Kołobrzegu czy Lublinie.
Sklep socjalny w Katowicach cieszy się dużą popularnością
Sklep socjalny w Katowicach cieszy się dużą popularnościąFoto: Arkadiusz Lawrywianiec / Forum

Czytaj też:
jedzenie śmietnik marnowanie żywności 1200.jpg
Dlaczego Polacy wyrzucają jedzenie?

Pierwszy sklep socjalny o nazwie "Spichlerz" powstał w Katowicach z inicjatywy Fundacji Wolne Miejsce. Oferta kierowana jest do osób w trudnej sytuacji życiowej, a ceny produktów nie przekraczają 50 proc. wartości rynkowej. Asortyment sklepu nie jest stały. - Zdobywamy coraz więcej kontrahentów, hurtowni. Codziennie mamy nowy towar i sami nawet nie wiemy co następnego dnia do nas przybędzie - mówi Ewa Szymura, kierownik sklepu "Spichlerz" w Katowicach. Dla wielu osób, miejsce to jest jedyną szansą nabycia produktów dobrej jakości.

Posłuchaj
09:25 Cztery pory roku - 14.05.2021 Katowicki sklep socjalny cieszy się dużym zainteresowaniem. W planach są kolejne (Cztery pory roku/Jedynka)

 

Wsparcie dla potrzebujących

Takie miejsca często przyciągają osoby, które choć nie znajdują się w trudnej sytuacji życiowej, to z chęcią oszczędziłyby parę złotych. Okazuje się jednak, że w sklepach socjalnych kupujący podlegają pewnej kontroli. - Żeby zrobić zakupy w Spichlerzu, należy odebrać zaświadczenie z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W każdym mieście, z którym współpracujemy ośrodki takie zaświadczenia wydają - informuje prezes Fundacji Wolne Miejsce, Mikołaj Rykowski.

Fb/Wolne miejsce

Zaświadczenia, wydawane są przez urzędników na rok. Mogą je otrzymać zarówno osoby już podlegające pod pomoc społeczną jak również ci, których dochód miesięczny nie przekracza 300 proc. kryterium dochodowego, a wiec wynosi około dwóch tysięcy złotych. - W ten sposób, w tym limicie finansowym mieszczą się wszyscy renciści, osoby z niższą emeryturą czy wielodzietne rodziny, które mają trudności z tzw. budżetem miesięcznym - tłumaczy gość "Czterech pór roku".

Czytaj też:
pieczywo pszenica chleb 1200.jpg
Marnujemy głównie pieczywo, owoce, wędliny i warzywa. KOWR zbada przyczyny

Wysoka jakość, niska cena

Choć oficjalnie ceny nie przekraczają 50 proc. wartości rynkowej to w rzeczywistości większość produktów kosztuje jeszcze mniej. - Pieczywo kosztuje złotówkę, kilogramy warzyw też po złotówce, nowe ubrania od dwóch do dziesięciu złotych - wylicza Mikołaj Rykowski. "Najdroższe" czyli rzeczywiście osiągające połowę ceny rynkowej są środki czystości, które często trudniej zdobyć od producentów. Należy podkreślić, że wszystkie produkty są nowe (odzież) lub świeże i pełnowartościowe (żywność).

Sekretem powodzenia i funkcjonowania miejsc takich jak Spichlerz jest walka z marnowaniem żywności. - Szacuje się, że w Polsce marnuje się 9,5 miliona ton rocznie. My tak naprawdę dotykamy czubka góry lodowej. Dla wielu firm utylizacja jest kosztem, jest problemem. My możemy w sposób szybki przejąć ten towar, czasami kupić go w niższej cenie i móc zaoferować go naszym klientom - tłumaczy gość Programu 1 Polskiego Radia.

Zobacz także:

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzący: Roman Czejarek

Materiał: Beata Tomanek

Gość: Mikołaj Rykowski (Fundacja Wolne Miejsce)

Data emisji: 14.05.2021

Godzina emisji: 9.00 - 12.00

mg

Czytaj także

Kod 590, aplikacja Pola. Jak świadomie kupować polskie produkty?

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2021 12:50
Jak w trakcie codziennych zakupów wspierać polską gospodarkę? W audycji "Cztery pory roku" mówiliśmy o patriotyzmie konsumenckim, czyli o wybieraniu produktów rodzimego pochodzenia. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cena na paragonie inna niż na półce? Co zrobić w takiej sytuacji?

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2021 12:50
Według opublikowanego niedawno raportu co drugi sklep wprowadza swoich klientów w błąd, umieszczając na półkach ceny towarów, które w rzeczywistości są inne od tych widniejących na paragonie. Jak postępować, gdy zaskoczą nas ceny przy kasie i jakie kary grożą za to nieuczciwym sprzedawcom?
rozwiń zwiń