Oswoić strach. Czy powinniśmy bać się bać?

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2021 13:50
Maria Skłodowska-Curie napisała: "W życiu nie ma rzeczy, których należy się bać. Są tylko rzeczy, które trzeba rozumieć". A jak wygląda rzeczywistość? Z czego wynika lęk, który odczuwamy? Czy strach może mobilizować? No i jak radzić sobie z emocjami, które nas paraliżują?
Strach ma wielkie oczy
Strach ma wielkie oczyFoto: shutterstock / Ollyy

Czytaj też:
shutterstock horror strach 1200.jpg
Brak wyobraźni… brak strachu?

Pierwotny strach człowieka zrodził się z instynktu przetrwania i stanowił podstawowe przygotowanie organizmu do walki lub ucieczki przed zagrożeniem. - Strach przede wszystkim ostrzegał nas, że coś niebezpiecznego może się wydarzyć - tłumaczy Monika Gabriela Sójka, psycholog i psychoterapeuta.


Posłuchaj
08:33 PR1_AAC 2021_10_27-09-38-28.mp3 Skąd bierze się strach? Jak sobie z nim radzić? ("Cztery pory roku"/Jedynka)

 

Zagrożenie nienazwane

Boimy się jednak nie tylko żywiołów czy niebezpiecznego człowieka. Często lęk, który odczuwamy, jest efektem projekcji, którą sami kreujemy. Najważniejsze wówczas, to zdać sobie z tego lęku sprawę. - Często mamy objawy somatyczne, które nie do końca dobrze identyfikujemy. W momencie, kiedy uświadamiamy sobie, że czegoś się obawiamy, jesteśmy w stanie odróżnić lęk wyobrażeniowy od lęku realnego - mówi gość audycji. To zaś ma kluczowe znaczenie w kontekście kolejnych kroków, które możemy podjąć.

Jeśli zagrożenie, które zidentyfikowaliśmy, nie jest zagrożeniem faktycznym, możemy rozłożyć nasz strach na czynniki pierwsze. Może on być motywujący, napędzać nas do działania. Przybiera wówczas formę np. tremy. Problem zaczyna się wówczas, gdy przestajemy sobie z własnym strachem radzić. - W momencie, gdy pojawia się wręcz panika, zaczynamy mieć problemy w oddychaniu, gdy mamy poczucie, że zemdlejemy, wówczas nasze mechanizmy wewnętrzne nie radzą sobie z tym, żeby nas uspokoić - wyjaśnia Monika Gabriela Sójka.

Zobacz też:

Czytaj też:
shutterstock wampir krew 1200.jpg
Straszne, fascynujące, stereotypowe?

Gdzie szukać pomocy?

Po stwierdzeniu objawów, nad którymi nie do końca panujemy, możemy szukać pomocy u psychologa lub psychoterapeuty. Czasem jednak to nie wystarcza. - Terapeuta może powiedzieć nam, że jesteśmy na takim etapie, że powinniśmy skorzystać z pomocy psychiatry i wsparcia farmakologicznego - wylicza gość audycji. Jednocześnie dodaje, że w skrajnych przypadkach stosowania leków nie należy unikać za wszelką cenę. - Dobrze byłoby, żeby organizm zobaczył i poczuł, jak to jest, gdy z tym napięciem leki sobie radzą - przekonuje.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzi: Agnieszka Kunikowska

Gość: Monika Gabriela Sójka (psycholog i psychoterapeuta)

Data emisji: 27.10.2021

Godzina emisji: 9.38

mg

Czytaj także

Zygmunt Freud. Obiad z rodziną też miał podteksty?

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2021 05:35
"Szczególnie lubił włoskie karczochy, nigdy nie jadał kalafiorów i nie przepadał za drobiem" - wspominał syn Zygmunta Freuda, neurologa, który postanowił wniknąć w zakamarki ludzkiej psychiki.
rozwiń zwiń