Jak nie dać się oszukać na rynku sztuki?

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2021 13:30
Pod koniec października świat obiegła informacja o zatrzymaniu Joanny S. Polki ze szwedzkim paszportem i jej syna szukano międzynarodowymi listami gończymi. Podejrzani są o kierowanie piramidą finansową, w ramach której oferowali inwestycje w dzieła sztuki.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay/StockSnap

Czytaj też:
aukcja licytacja 1200.jpg
Rynek sztuki w Polsce. "Blisko 22 tys. sprzedanych dzieł w ubiegłym roku"

Dzieła sztuki wydają się znakomitą lokatą kapitału, zwłaszcza w trudnych pandemicznych czasach. Wiedzą o tym oszuści, którzy nie próżnują i wymyślają coraz to nowe metody wyłudzania pieniędzy. - Słyszymy w mediach, że niektórzy dali się oszukać. Warto mieć przede wszystkim wiarygodnych partnerów na rynku dzieł sztuki, gdyż większość z nas nie ma o nim wielkiego pojęcia - mówi Jan Koszutski z Domu Aukcyjnego Desa Unicum.


Posłuchaj
07:02 PR1_AAC 2021_11_05-11-16-41.mp3  Na rynku sztuki mnożą się oszustwa. Jak ich uniknąć? Od czego zacząć inwestycje? (Cztery pory roku/Jedynka)

 

Szukajmy wiarygodnych partnerów

Zdaniem gościa "Czterech pór roku" najbezpieczniej korzystać z usług firm o ugruntowanej, obiektywnie pozytywnej opinii, działających na rynku wiele lat. Ważne również, by działalność takich instytucji była w pełni transparentna. - Takimi miejscami są domy aukcyjne, gdzie wszystkie wyniki czy oferty są publicznie dostępne. Każdy może przyjść, zobaczyć. Może zweryfikować to na dziesiątkach portali na świecie - przekonuje Jan Koszutski. Dodaje jednocześnie, że nikt nie zwalnia nas z odpowiedzialności za własne pieniądze. Podjęcie trudu jest niezbędne, by uniknąć oszustwa.

- Jeśli chcemy robić to sensownie, musimy się wysilić, żeby dobrego i wiarygodnego partnera znaleźć - nie ma wątpliwości. Warto pamiętać, że inwestycje w dzieła sztuki, zwłaszcza nieznanych, wschodzących artystów, powinno poprzedzać wyrobienie sobie własnego zdania na ich temat. Niewskazany jest tu jakikolwiek pośpiech. - Natomiast jeśli sami wykonamy trochę pracy, jeśli stwierdzimy, że ten artysta funkcjonuje na rynku, to rzeczywiście może jest to fajna okazja, żeby zainwestować - tłumaczy gość audycji.

Zobacz też:

Czytaj też:
Sztuka malarstwo wystawa 1200.jpg
Pankiewicz, Okuń, Axentowicz, Beksiński. Padają rekordy cenowe na aukcjach dzieł sztuki

Grunt to wiedza

Tym, co kusi osoby rozpoczynające swoją przygodę z rynkiem sztuki, jest szansa na nieproporcjonalnie wysoki zarobek. To szczególnie atrakcyjne w kontekście chociażby zerowego oprocentowania lokat. - Wartość polskiej sztuki rośnie, jest ona doceniana nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Patrząc z perspektywy osób, które kupowały dzieła dwadzieścia czy trzydzieści lat temu, naprawdę da się na tym zrobić świetny biznes - przekonuje Jan Koszutski. Wcześniej trzeba jednak wejść w ten świat i poświęcić trochę czasu na poznanie specyfiki tej branży.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadził: Roman Czejarek

Gość: Jan Koszutski (Dom Aukcyjny Desa Unicum)

Data emisji: 5.11.2021

Godzina emisji: 11.16

mg

Czytaj także

"Policz i nie przelicz się". Inwestycję trzeba na chłodno przemyśleć

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2021 12:17
Jeżeli ktoś zgromadził środki finansowe, to lepiej nie trzymać ich w domu. - Są narażone nie tylko na utratę wartości, ale również na fizyczną utratę, dlatego nadal banki są najbezpieczniejszym miejscem dla naszych pieniędzy - radzi prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Zaś wobec każdej inwestycji dokonać bilansu zysków i strat.
rozwiń zwiń