Powrót w świat dzieciństwa. Zwiedzamy Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2021 13:05
Zabawki, którymi bawiono się w XVIII, XIX i XX wieku. Bohaterowie polskich animacji. Lalka Heleny Paderewskiej, lalki modowe z porcelany i tkanin... To tylko niewielka część eksponatów zgromadzonych w Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach, miejscu łączącym pokolenia.
Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach
Muzeum Zabawek i Zabawy w KielcachFoto: Facebook/Polskie Radio

Czytaj też:
pap_20120904_2PY.jpg
Przemysł XIX wieku bez tajemnic. "Cztery pory roku" w Maleńcu

Choć wydaje się, że każde dziecko - od wieków - miało swojego pluszowego misia, to jest to zabawka stosunkowo młoda. Niedźwiadki przebojem wdarły się na rynek zabawkarski. - Pluszowe misie towarzyszą nam zaledwie od stu kilkunastu lat, a ich historia i nazwa nierozerwalnie wiążą się z amerykańskim prezydentem - mówi Przemysław Krystian, rzecznik Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach. Chodzi oczywiście o Theodore'a Roosevelta, dwudziestego szóstego prezydenta USA.


Posłuchaj
04:05 PR1_AAC 2021_11_29-09-21-55.mp3 Maciej Walecki odwiedził Muzeum Zabawy i Zabawek w Kielcach (Cztery pory roku/Jedynka)

Posłuchaj
03:29 PR1_AAC 2021_11_29-09-45-46.mp3 Maciej Walecki odwiedził Muzeum Zabawy i Zabawek w Kielcach cz. 2 (Cztery pory roku/Jedynka)

Posłuchaj
03:17 PR1_AAC 2021_11_29-10-17-01.mp3 Maciej Walecki odwiedził Muzeum Zabawy i Zabawek w Kielcach cz. 3 (Cztery pory roku/Jedynka)

Posłuchaj
06:10 PR1_AAC 2021_11_29-11-21-47.mp3 Maciej Walecki odwiedził Muzeum Zabawy i Zabawek w Kielcach cz. 4 (Cztery pory roku/Jedynka)

    

Miś wcale nie był pierwszy

Początki słynnej pluszowej maskotki mają związek nie tylko z amerykańskim politykiem, ale również z pewną kobietą: Margarete Seiff. Trudniła się ona wykonywaniem podkładek na igły o różnych, często bardzo misternych kształtach. Pewnego dnia zdecydowała się zrobić podkładkę w kształcie niedźwiadka. - Okazało się, że to dobry pomysł. Później podchwycili go producenci i dzisiaj jest to tak naprawdę zabawka wiecznie młoda i cały czas popularna - wyjaśnia gość "Czterech pór roku". Początkowo jednak idea maskotki była inna niż dziś.

- Miały przypominać dorosłe niedźwiedzie. Te pierwsze zabawki miały być tak straszne, jak prawdziwe zwierzęta. Początkowo mało kto myślał o przytulaniu ich. Dopiero z czasem stał się takim przyjacielem dzieciństwa, do którego dzieci wypłakują smutki i któremu wypowiadają swoje radości - opowiada. Najstarszym eksponatem w zbiorach Muzeum, jest lalka wykonana z wosku zmieszanego ze specjalnymi pigmentami. - Warto zwrócić uwagę na to jak wygląda ta lalka, jaki ma strój - zauważa Przemysław Krystian. Służyła ona nie tylko do zabawy, była również dekoracją.

Fb/Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach

"Zatkało kakao"?

Jedną ze stałych ekspozycji na terenie Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach, jest wystawa przybliżająca dzieciństwo w czasach PRL-u. Nazwa nawiązuje do popularnego dziecięcego powiedzenia z tamtych czasów, którego używano by podkreślić własne racje. Zgromadzono około 400 zabawek, 50 czasopism i książek, oraz 100 fotografii. Kurator wystawy przyznaje, że lata 50. i 60. ubiegłego wieku to czas, kiedy obserwowano rozkwit zabawkarstwa nie tylko w Kielcach, ale w całej Polsce. - Powstawało wiele spółdzielni zabawkarskich. W roku 1972 ze względu na to, że w Kielcach działały trzy takie spółdzielnie i wiodły one prym w kraju, powołano Krajowy tu Związek Spółdzielni Zabawkarskich - mówi Katarzyna Hodurek-Kiek.

W gablotach znajdziemy m.in. blaszany kombajn zbożowy, ale również słynne klocki "Gromada". - Spółdzielnia "Gromada" była jedną z największych w kraju. Klocki występowały w przedszkolach, w placówkach edukacyjnych - tłumaczy gość audycji. Były to klocki drewniane, z literkami alfabetu. Produkowane od lat 60. XX wieku, cieszyły się ogromnym zainteresowaniem nie tylko w Polsce. - Wysyłane na cały świat, łącznie z Japonią - mówi Katarzyna Hodurek-Kiek. Prezentowane są także zabawki produkcji radzieckiej. Można je było dostać nie tylko w dużych sklepach, ale również w kioskach. - Zabawki są znakiem czasów, w których powstawały. Lata 60. czy 70. to był czas badań kosmosu, widzimy więc np. łaziki - wylicza kuratorka wystawy.

To jednak nie wszystko. Autorzy wystawy zabierają nas również do Pewexu, a więc w miejsce gdzie znajdowały się zabawki najdroższe, niedostępne dla każdego. - Towar luksusowy, który można było zdobyć za specjalne bony towarowe bądź też dolary. Były tam "matchboxy" czyli popularne pojazdy oraz klocki LEGO - dodaje.

ZOBACZ ARCHIWALNY MATERIAŁ POŚWIĘCONY MUZEUM:

YouTube/Muzeum Zabawek

Czytaj też:
zalipie shutterstock 1200x660.jpg
Najbardziej kolorowa wieś w Polsce? Z wizytą w Zalipiu

Lalka z perspektywy historii

Pierwszymi lalkami, jakie pojawiły się na rynku były lalki Pandory, służące do pokazywania na nich, w co się ubierano w tamtym czasie. Replika takiej XVII - wiecznej lalki znajduje się również w zbiorach kieleckiego muzeum. - Te lalki wykonywano głównie z drewna, natomiast głowy miały bardziej gipsowe, a twarze szczegółowo malowane z makijażem wykonanym farbami olejnymi - mówi dyrektor Muzeum Zabawek i Zabawy, Daria Dyktyńska. W pełni odziane lalki, wysyłane np. z dworu angielskiego na dwór francuski stanowiły ówczesny żurnal.

Miały od 60 do 90 centymetrów i po spełnieniu swojej roli, przekazywane były księżniczkom. Lalki trafiały również do zwykłych domów, by pokazać w kraju co i w jaki sposób szyć dla kobiet. Pandory mają swój epizod również w wielkiej polityce. Nie lubił ich Napoleon i zakazał ich wysyłania. - Zazwyczaj Pandora przesyłana była w kufrze pełnym strojów i Napoleon sądził, że można w tym kufrze wysłać wiadomość - wyjaśnia gość "Czterech pór roku". Niezwykle cenne, wciąż, są lalki sprzedawane w XX. wieku przez Helenę Paderewską.

Projektantką była Stefania Łazarska, malarka i artystka. W latach 1914 - 1916, w swojej pracowni w Paryżu wykonywała szmaciane lalki ubierane w polskie ludowe stroje. - Wpadła na pomysł, żeby dzięki sprzedaży tych lalek na aukcjach, wspierać artystów mieszkających na emigracji - mówi Daria Dyktyńska. W organizowaniu aukcji i zachęcaniu klientów do kupna takiej lalki, pomagała właśnie Helena Paderewska.

Fb/Jedynka - Program 1 Polskiego Radia

Zobacz też:

Ewolucja kobiety

Pierwsza lalka Barbie ukazała się w roku 1959. Wówczas była to wyidealizowana postać kobiety: długie nogi, szczupła talia, piękny biust i idealna twarz. Z czasem, gdy zaczęły się zmieniać trendy modowe, a wraz z nimi rola kobiety, firma postanowiła dostosować swoją ofertę do współczesności. - W 2015 roku, firma wypuściła lalkę o bardziej obfitych kształtach. Trochę później, w roku 2019 pojawiła się też Barbie mająca figurę sportsmenki biegającej triathlony - podsumowuje dyrektor muzeum.

***

Tytuł audycji:  Cztery pory roku 

Prowadzi: Daniel Wydrych

Reporter: Maciej Walecki

Goście: Przemysław Krystian (rzecznik Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach), Katarzyna Hodurek-Kiek (kuratorka wystawy "Zatkało kakao"), Daria Dyktyńska (dyrektor Muzeum Zabawek i Zabawy)

Data emisji: 29.11.2021

Godzina emisji: 9.00 - 12.00

mg

Czytaj także

Nowa atrakcja! Włoski producent zacieśnia współpracę z Legolandem

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2021 11:00
Ferrari i Lego łączą siły. Wiosną w kalifornijskim parku rozrywki sygnowanym duńską marką klocków pojawią się specjalne atrakcje - nie tylko dla najmłodszych!  
rozwiń zwiń